Ze stanowiska zrezygnował minister finansów George Osborne; był szefem resortu finansów od 2010 roku i przez pewien czas uznawano go za prawdopodobnego następcę premiera Davida Camerona. Były minister był też liderem obozu opowiadającego się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej.


Nowym ministrem finansów mianowany został były szef dyplomacji Philip Hammond.

 

Rzecznik Departamentu Stanu Mark Toner powiedział w środę, że Waszyngton liczy na współpracę z nowym ministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem. Toner wypowiedział się tuż po mianowaniu Johnsona na szefa Foreign Office.

 

- USA będą mogły z łatwością pracować z członkami nowego brytyjskiego gabinetu ze względu na "głęboką i trwałą" relację, jaka łączy Waszyngton z Londynem - powiedział Toner.

 

PAP