Z raportu UNODC przygotowanego we współpracy z rządem Peru wynika, że czwarty rok z rzędu zmniejszał się tam obszar upraw koki. Od 2011 roku, kiedy powierzchnia upraw osiągnęła 62 tys. hektarów, łącznie zmalała o 35,5 proc.


Dokument nie zawiera szacunkowej wielkości produkcji kokainy na poziomie kraju ani wielkości jego eksportu do innych krajów. UNODC ocenia, że około połowy kokainy produkowanej w Peru trafia drogą morską do Europy.


Raport szacuje, że w Peru produkcja suchych liści koki wyniosła 96,3 tony w 2015 roku, o 4,5 proc. mniej niż w 2014 roku.


87 tys. ton w nielegalnym handlu


Według Narodowego Instytutu Statystyki i Informatyki (INEI) około 9 tys. ton suszonych liści koki było przeznaczonych do tradycyjnego spożycia (np. żucie liści), a ponad 87 tys. ton trafiło do nielegalnego handlu narkotykami.


Największym obszarem dostarczającym koki w Peru jest VRAEM - rejon tworzony przez doliny rzek Apurimac, Ene i Mantaro w górach środkowego i południowego Peru, gdzie w 2015 roku koncentrowało się 45,5 proc. upraw, obejmujące 18,3 tys. hektarów powierzchni - o 2,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Obszar ten dostarczył 69 proc. suchych liści koki zebranych w całym Peru.


VRAEM, porośnięty dżunglą, to rejon w stanie ciągłego pogotowia i pod kontrolą wojskową, gdzie nadal spotkać można niedobitki terrorystycznego Świetlistego Szlaku.

 

PAP