- KNF standardowo wyjaśnia wszystkie okoliczności transakcji, m.in. w kontekście dalszych zamiarów grupy UniCredit w stosunku do inwestycji w Polsce  - powiedział Łukasz Dajnowicz.

 

We wtorek UniCredit poinformował w komunikacie, że chce sprzedać do 10 proc. akcji banku Pekao. Zaznaczono, że budowa księgi popytu miała zacząć natychmiast. Oferta została skierowana do określonych inwestorów instytucjonalnych.

 

"Oferta pozwoli UniCredit na dalsze wzmocnienie pozycji kapitałowej przy utrzymaniu kontroli nad spółką" - napisano w komunikacie. Ponadto UniCredit poinformował o 90-dniowym zobowiązaniu do niesprzedawania akcji z pozostałego pakietu.

 

Sprzedaż poszła szybko

 

Wystawiony na sprzedaż pakiet akcji Pekao rozszedł się na pniu. W nocy z wtorku na środę UniCredit poinformował w komunikacie, że sprzedano ok. 10 proc. akcji Pekao za ok. 3,3 mld zł. Do inwestorów instytucjonalnych trafiło ok. 26,2 mln akcji w cenie 126 zł za sztukę. Wskazano, że inwestorzy uzyskali premię w wysokości ok. 6 proc. w stosunku do rynkowej ceny z zamknięcia w dniu ogłoszenia oferty.

 

Podano, że po zakończeniu transakcji UniCredit nadal będzie posiadał pakiet kontrolny udziałów w Pekao odpowiadający 40,1 proc. kapitału zakładowego spółki.

 

Morawiecki o Pekao

 

Wicepremier Mateusz Morawiecki, komentując zapowiedź UniCredit dotyczącą sprzedaży do 10 proc. akcji Pekao, powiedział we wtorek, iż program PiS zakłada starania na rzecz zwiększenia udziału polskich instytucji w sektorze bankowym.

 

- Jak się taka okazja pojawi, to na pewno będziemy się temu przyglądali z ogromną uwagą i nie wykluczamy żadnego scenariusza" - stwierdził wicepremier.

 

- Widać, że decyzja co do zmiany w akcjonariacie Pekao SA rozpoczęła się. W programie PiS zakładamy, że jak będą takie możliwości na rynku, to będziemy starali się zwiększać udział polskich instytucji w sektorze bankowym, więc udomowienie banków jest bardzo dla nas ważną częścią programu - podkreślił.

 

Jak wskazał, ewentualnym inwestorem w Pekao SA nie mogłoby być PKO BP. - PKO BP jako numer jeden na rynku nie mógłby przejąć Pekao SA, które ma pozycję numer dwa, ze względu na zachowanie konkurencji na rynku - PKO BP w połączeniu z Pekao SA miałoby zbyt dominującą pozycję. Więc jeśli pojawiłyby się takie szanse, to trzeba by użyć innych podmiotów – podkreślił Morawiecki.

 

Wcześniej polski bank zaprzeczał
 
O sprzedaży Pekao przez UniCredit mówiono na rynku od kilku miesięcy. Włoski bank nie komentował tych doniesień. Polski bank zaprzeczał pogłoskom.
 
- Według naszej wiedzy grupa UniCredit nie zamierza sprzedawać akcji banku Pekao, który jest największą i najbardziej dochodową inwestycją grupy w Europie Środkowej - powiedziała pod koniec maja rzeczniczka banku Pekao, pytana o medialne doniesienia dotyczące takiej możliwości.
 
Bank Pekao trafił w skład grupy UniCredit w 1999 roku. UniCredit miał 50,1 proc. udziałów. Pekao to drugi (po PKP BP) największy bank w Polsce, obsługuje ok. 5 mln klientów, ma ponad 16 tys. pracowników i 1 tys. oddziałów. W ubiegłym roku Pekao miał 2 mld 293 mln zł zysku netto, w I kwartale tego roku 573 mln zł.

 

W środę na otwarciu akcje Pekao traciły ok. 4 proc. i kosztowały 129 zł. Akcje UniCredit zyskiwały na otwarciu ok. 6 proc. i kosztowały 9,8 zł.

 

PAP, polsatnews.pl