Zdaniem nastolatki, presja społeczna dotycząca depilacji jest tak silna, że kobiety poddają się jej, nawet gdy same nie czują potrzeby pozbywania się włosów. A, że sama doświadczyła szykan w związku z tym, że maszynka do golenia i depilator są jej obce, postanowiła działać.

 

Szybko uruchomiła internetową lawinę reakcji, zarówno kobiet myślących podobnie jak ona, jak i przeciwników owłosionego kobiecego ciała. - Nie chcę, by wszystkie kobiety rezygnowały z maszynek i wosku. Ale powinny mieć możliwość swobodnego wyboru, jak traktować swoje ciało - dodała.

 

 

 

 

 

 

The Independent