Proceder odkryto w Ratuszu małego włoskiego miasteczka Boscotrecase. Policja podejrzewa, że z pięćdziesięciorga pracowników oszukiwała połowa. Nie tylko podbijali karty za nieobecnych kolegów, ale też wychodzili w czasie pracy, załatwiać swoje prywatne sprawy.

 
W tej sytuacji burmistrz, jak sam się wyraził, prawdopodobnie będzie musiał zamknąć cały Ratusz. Pietro Carotenuto został wybrany na swoje stanowisko miesiąc temu.
 
Miejscowa policja prowadzi 200 postępowań, które dotyczą 23 aresztowanych przez nią osób Są zawieszone w obowiązkach na okres od pół roku do roku i grozi im zwolnienie z pracy.
 
To kolejny przypadek

Pod koniec 2015 roku identyczny proceder odkryto we włoskim San Remo. Tam jedna trzecia pracowników miejscowego Ratusza - 196 osób - jest podejrzewana o oszukiwanie systemu rejestracji wejść i wyjść. 
 

 

 
The Guardian