Marszałek Senatu: Gronkiewicz-Waltz powinna podać się do dymisji za paraliż komunikacyjny w związku z Tour de Pologne

Polska
Marszałek Senatu: Gronkiewicz-Waltz powinna podać się do dymisji za paraliż komunikacyjny w związku z Tour de Pologne
Polsat News

- Chciałbym, aby spór wokół TK jak najszybciej się zakończył. Ale mam lepsze marzenia, np. takie żeby w Warszawie można było się normalnie przemieszczać. Dziś stolica była zablokowana - w ten sposób marszałek Senatu Stanisław Karczewski skomentował w Polsat News wtorkowe utrudnienia w ruchu w stolicy spowodowane wyścigiem Tour de Pologne. Jego zdaniem prezydent Warszawy powinna ustąpić z funkcji.

- Dziś warszawa była zablokowana. Tysiące ludzi nie mogło przedostać się przez miasto - powiedział polityk PiS w rozmowie z Dorotą Gawryluk.

 

Marszałek Senatu krytykując władze miasta za organizację komunikacji w Warszawie w czasie wyścigu kolarskiego, podkreślił że weekendowy szczyt NATO został "świetnie zorganizowany ". - Wtedy można było swobodnie przemieszczać się przez miasto - przekonywał. Według niego "Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna podać się do dymisji".

 

Centrum sparaliżowane

 

Mimo, że o utrudnieniach w Warszawie w związku z 73. kolarskim wyścigiem Tour de Pologne informowano już od dawna, przejazd kolaży przez miasto dał się we znaki mieszkańcom stolicy. Zmiany w ruchu, które początkowo miały potrwać kilka godzin, przekształciły się w paraliż komunikacyjny. Samochody stanęły w ogromnych korkach.

 

"Jesteśmy skłonni przyjąć poprawki zaproponowane przez opozycję"

 

Karczewski odniósł się także do sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przyjętą przez Sejm w ubiegłym tygodniu ustawą o TK, Komisja Wenecka ma zająć się w trybie pilnym. Z kolei opozycja domaga się przyjęcia zaproponowanych przez nią poprawek.

 

- Wszystkie poprawki będą wnikliwie rozpatrywane, a w przypadku niektórych z nich jest już porozumienie i wstępne ustalenia - skomentował marszałek Senatu. - Może jeszcze dojdzie do kompromisu, jesteśmy na niego otwarci - podkreślił Karczewski.

 

Jak zaznaczył, "nie rozumie pośpiechu ze strony Komisji Weneckiej", a przygotowywana aktualnie w polskim parlamencie ustawa "odpowiada na wiele sugestii" ze strony unijnej instytucji. - Nie możemy działać pod dyktando Komisji. To spór polityczny, więc musimy wsłuchiwać się w głos opozycji - podsumował.

 

polsatnews.pl

wjk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze