Tak jak codziennie od ubiegłego piątku gonitwa rozpoczęła się o godz. 8. Szaleńczy bieg trwał nieco ponad 2 minuty i był wyjątkowo krótki. Kilka byków wpadło na uczestników gonitwy, depcząc ich.


Rzecznik lokalnego szpitala Jon Ariceta poinformował, że z powodu stłuczeń do kliniki przyjęto cztery osoby.


Bieg skończył się na arenie, gdzie zwierzęta po południu zostaną zabite przez torreadorów. Wieczorem mięso byków trafi na talerz w miejscowych restauracjach.


Podczas święta, które potrwa do 14 lipca, w mieście oprócz porannych gonitw odbywa się wiele innych wydarzeń, takich jak koncerty, kolorowe parady czy rodzinne pikniki.


Tradycja fiesty ku czci św. Fermina, jednego z patronów prowincji Nawarry, w której znajduje się Pampeluna, sięga XVI wieku. Uroczystości i zabawy z tej okazji rozsławił amerykański pisarz Ernest Hemingway w powieści "Słońce też wschodzi".

 

PAP