Dzień wcześniej w Iraku z wizytą przebywał amerykański minister obrony Ash Carter, który zapowiedział, że USA wyślą do tego kraju dodatkowych 560 żołnierzy, którzy mają pomóc w walce z Państwem Islamskim (IS).

 

Pełny materiałów wybuchowych

 

Do wtorkowego zamachu doszło podczas porannych godzin, kiedy na targowisku warzywno-owocowym przebywało dużo ludzi. Eksplodował samochód dostawczy, wyładowany materiałami wybuchowymi. W wyniku detonacji rany odniosły 32 osoby, zniszczeniu uległo też kilka pojazdów - powiedział agencji Associated Press przedstawiciel służb bezpieczeństwa.

 

Liczbę ofiar potwierdziły także źródła medyczne. Do tej pory nikt nie przyznał się do zamachu. Jednak AP zwraca uwagę, że wiele wskazuje na to, iż atak przeprowadziło IS. Dżihadyści z sunnickiej organizacji uważają szyitów za heretyków i w przeszłości wielokrotnie ich atakowali.

 

Kolejny atak

 

Tydzień temu w Bagdadzie doszło do innego zamachu samobójczego, w wyniku którego zginęło prawie 300 osób. Do ataku przyznało się IS. Tamten zamach uznawany jest za jeden z najkrwawszych, do jakich doszło ostatnio w Iraku.

 

PAP