- Najgorsze wyjście dla naszego kraju to brak wizji. Na szczęście nasza wizja Europy ojczyzn już jest przedstawiana. Myślę, że znajdziemy sojuszników z różnych stron - powiedział Czarnecki.

 

Zmiany traktatowe

 

Odniósł się też do ostatniego wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla "Rzeczpospolitej". Prezes PiS na pytanie, czy rząd prowadzi rozmowy w sprawie proponowanej przez niego reformy UE, zaznaczył, że według jego wiedzy, która nie musi być pełna, "takie prace w tej chwili się nie toczą". - Ale toczą się rozmowy na innym poziomie. Poprosiłem ważnego polskiego prawnika, by przygotował nowe traktaty - powiedział lider PiS.

 

Czarnecki skomentował, że "są pewne idee, założenia. Natomiast muszą być przełożone na język dokumentu na język prawniczy i to prawa międzynarodowego. Na to potrzeba czasu."

 

"Kwestia kompromisu"

 

Jego zdaniem jest pewna zgoda w europejskiej klasie politycznej na temat tego, że nowy traktat jest koniecznością. - Nie można ignorować tego, co się stało w Wielkiej Brytanii. Nie wolno uciekać do przodu w postaci pogłębionej integracji. Trzeba pytać się obywateli o zdanie, a nie zamykać się w pokoju w Brukseli, w którym będzie się decydować o przyszłości Europy. To musi być decyzja także państw narodowych i bardzo wyraźnie o tym prezes Kaczyński mówi - zaznaczył Czarnecki.

 

Dopytywany o konkrety, stwierdził, że musi się zmienić zasada podejmowania decyzji w ważnych sprawach przez UE . - To nie może być kwestia narzucania woli przez państwa większe, bogatsze państwom, które weszły do Unii w ostatnich kilku latach. To musi być kwestia  pewnego kompromisu, konsensusu - powiedział.

 

Dodał, że pewne rozmowy już się toczą. - Jarosław Kaczyński powiedział, że trzeba współpracować z różnymi krajami i partiami politycznymi. Trzeba szukać wspólnego mianownika. Tu trzeba usiąść i się zastanowić jaka Unia jest akceptowana przez wszystkie kraje członkowskie i przez ich obywateli - stwierdził Czarnecki.

 

polsatnews.pl