Przedstawiciele miejscowości spotkali się w weekend w Marans, które wymawia się jak marrant, co po polsku znaczy "zabawny".

 

W czasie weekendowego zjazdu do listy dopisano Trécon. Nazwę wymawia się jak "très con", co znaczy "bardzo głupi". Mer miejscowości był dumny z faktu, że miasteczko zostało dopisane do listy stowarzyszenia na 39. pozycji.

 

- Zawsze chętnie mówię ludziom, gdzie mieszkam. Nie mogę tego negować - powiedział w rozmowie z "Le Parisien". Żartował również, że  pomimo nazwy miejscowości, "jej mieszkańcy, nie jestesmy głupsi niż inni".

 

Sutki i nagie ciała

 

Na liście nie brakuje innych dziwnie brzmiących nazw miejscowości. To m.in. Vinsobres, czyli "trzeźwe wino", Monteton, czyli "mój sutek", czy Corps-Nuds - "nagie ciała".

 

 

thelocal.fr, Le Parisien