Ten niegdyś znany włoski polityk, były senator związany najpierw z chadecją, a potem z partiami powstałymi po jej rozpadzie, rządził Sycylią w latach 2001-2008.

 

W 2011 roku został prawomocnie skazany na siedem lat więzienia za związki z mafią i jej sprzyjanie oraz ujawnienie tajemnicy śledztwa.

 

Sprawa dotyczyła wydarzeń z 2001 roku, kiedy Cuffaro jako przewodniczący władz regionalnych dowiedział się od chorążego karabinierów o podsłuchu zainstalowanym w domu jednego z mafijnych bossów.

 

Dom ten odwiedzał przyjaciel Cuffaro, skazany potem za związki z mafią. Zdaniem śledczych gubernator ujawnił tajemnicę o podsłuchu przyjacielowi. W konsekwencji wiadomość ta dotarła do podsłuchiwanego mafiosa, a całe prowadzone przeciwko niemu śledztwo zakończyło się fiaskiem.

 

Salvatore Cuffaro, który jest lekarzem z wykształcenia, opuścił więzienie w grudniu zeszłego roku. Karę skrócono mu za dobre sprawowanie.

 

Siedem miesięcy po odzyskaniu wolności były polityk odleciał do Burundi, gdzie - jak zapowiedział - będzie pracował jako wolontariusz w szpitalu.

 

Wyjaśnił, że decyzję tę podjął jeszcze podczas pobytu w rzymskim więzieniu Rebibbia, gdy na nowo odnalazł wiarę w Boga. Podkreślił, że chce służyć jako "miłosierny Samarytanin".

 

PAP