W szpitalu wyszło na jaw także, że chłopiec ma wadę serca. O ile dieta nie wpłynęła na jej rozwój, to brak wapnia w jego organizmie spowodował, że operacja serca, której został poddany, była dla niego śmiertelnie niebezpieczna.

 

Na szczęście chłopiec przeżył zabieg, wciąż jest w szpitalu i dochodzi do siebie. Pracownicy szpitala o wszystkim powiadomili odpowiednie służby. Te interweniowały, jednak rodzice zadeklarowali, że nie zmienią chłopcu diety.

 

Dlatego mediolański sąd orzekł, że na razie, w czasie rekonwalescencji, dziecko pozostanie pod opieką szpitala. Decyzji, czy potem chłopiec wróci do rodziców, nie podjęto.

 

Włoska prasa zwraca uwagę, że to już czwarty przypadek w ciągu ostatnich 18 miesięcy, gdy lekarze musieli ratować niedożywione dzieci. W zeszłym miesiącu, w Genui, do szpitala trafił dwulatek.

 

Latem ubiegłego roku w podobnej sprawie sąd orzekł, że matka-weganka musi co najmniej raz w tygodniu podawać mięso swojemu 11-miesięcznemu synkowi. Na warzywną dietę dziecka wymiarowi sprawiedliwości poskarżył się ojciec chłopca.

 

The Local