Olechowski zaznaczył, że odkąd Polska przystąpiła do NATO, Amerykanie mieli pełne zaufanie do panujących nad Wisłą standardów demokratycznych.

 

- A dziś on (Obama - red.) mówi: nie spełniacie tych standardów i zróbcie coś w tej sprawie - powiedział gość Joanny Wrześniewskiej-Sieger. Jego zdaniem, dopóki problem nie zostanie rozwiązany, "ta sprawa będzie na agendzie i będzie poruszana w rozmowach urzędników amerykańskich z polskimi".

 

Olechowski przypomniał również słowa dyrektora biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marka Magierowskiego, który tłumaczył dziś, że 95 procent rozmowy prezydentów Polski i USA było poświęcone sprawom bezpieczeństwa. - Szkoda tych pozostałych procent rozmowy z prezydentem Obamą. Można by je poświęcić ważniejszym sprawom niż Trybunał Konstytucyjny - ocenił były szef MSZ.

 

Jak zauważył, NATO jest wspólnotą pewnych wartości i jeśli jakiś kraj odstaje, nie spełniając ich, to "powolutku upada zaufanie i sojusz zaczyna się rozpadać." – Amerykanie są filarem Sojuszu i muszą dbać, by była w nim spójność - podkreślił.

 

Olechowski wyraził przekonanie, że spór o TK nie przełożył się na dzisiejsze ustalenia szczytu w Warszawie.

 

Polsat News