- Dialog w ramach procedury praworządności trwa. Komisja śledzi proces prawny w Polsce bardzo dokładnie. Odnotowujemy, że prace nad ustawą w sprawie funkcjonowania TK nie zostały jeszcze ukończone. Wczoraj dokonano kroku w całej procedurze. Oczywiście ocenimy to prawo, jak zostanie ostatecznie przyjęte -  - powiedziała rzeczniczka KE Mina Andreewa.

 

W czwartek Sejm uchwalił nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, opartą na propozycjach PiS. Wcześniej posłowie odrzucili ponad 40 poprawek zgłoszonych przez opozycję. Zdaniem PiS ustawa rozwiązuje "najważniejszy i palący problem - usuwa stan niepewności prawnej". Według opozycji tryb pracy nad ustawą naruszył procedury legislacyjne, zaś część jej zapisów jest niekonstytucyjna i nie uwzględnia zaleceń Komisji Weneckiej Rady Europy.

 

20 lipca ustawa w Senacie

 

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiedział, że w izbie wyższej ustawa będzie rozpatrywana na posiedzeniu rozpoczynającym się 20 lipca. Ustawa miałaby wejść w życie 14 dni po jej ogłoszeniu.

 

- Mówi się o Senacie, że Senat to Izba Wyższa, izba zadumy i refleksji. Będzie czas i będzie możliwość zmian w ustawie – podkreślił marszałek Karczewski.

 

- Jesteśmy otwarci również na merytoryczne, pogłębione analizy opozycji. Jeśli senatorowie Platformy Obywatelskiej będą chcieli składać poprawki, bardzo poważnie je będziemy jeszcze rozpatrywać - zapewnił.

 

Marszałek Senatu mówił, że część senatorów rozważa m.in. możliwość zwiększenia kompetencji Rzecznika Praw Obywatelskich oraz zmianę trybu kolejności rozpatrywania spraw przez TK.  - Poza możliwością decyzji i wpływu na to pana prezydenta, również - najprawdopodobniej - prezes TK zostanie upoważniony do tego, aby decydować o kolejności rozpatrywania wpływających spraw do Trybunału Konstytucyjnego - powiedział Karczewski.

 

Eksperci są podzieleni co do tego, czy nowe rozwiązania pozwalają przybliżyć się do zakończenia kryzysu konstytucyjnego w Polsce. Według prof. Genowefy Grabowskiej z Uniwersytetu Śląskiego realizują one kilka newralgicznych punktów opinii Komisji Weneckiej wobec naszego kraju. Z kolei według ekspertów Fundacji Batorego wejście w życie ustawy pogłębi kryzys wokół TK, "będzie poważnym naruszeniem zasady rządów prawa, trójpodziału władzy oraz będzie godziło w podstawowe gwarancje ochrony praw i wolności obywatelskich".

 

Procedura w Komisji Europejskiej

 

Pod koniec czerwca Polska przekazała Komisji Europejskiej odpowiedź na jej opinię w sprawie praworządności, dotyczącą kryzysu wokół TK. Dokument ten opisuje prowadzone w polskim parlamencie prace, mające na celu rozwiązanie kryzysu wokół Trybunału. Informuje m.in. o projektach ustaw o TK, które zostały złożone w Sejmie.

 

Przyjęta przez KE 1 czerwca opinia to pierwszy etap procedury prowadzonej od stycznia wobec Polski. Problemy wymagające rozwiązania, wskazane przez Komisję, dotyczą sporu o skład TK, publikacji jego wyroków i ich poszanowania oraz treści nowelizacji ustawy o TK z  grudnia 2015 roku.

 

Jeśli KE uzna, że odpowiedź polskiego rządu na opinię nie jest satysfakcjonująca, może wydać zalecenia w sprawie praworządności, z wyznaczonym terminem ich wdrożenia.

 

Ostatecznym rozwiązaniem jest wniosek do Rady UE (przedstawicieli państw członkowskich) o stwierdzenie naruszeń zasad państwa prawa, zgodnie z art. 7 unijnego traktatu. Artykuł ten pozwala nałożyć sankcje na kraj łamiący zasady praworządności, jednak do stwierdzenia poważnego naruszenia zasad rządów prawa konieczna jest jednomyślność państw członkowskich.

 

PAP