Przygotowanie aktu oskarżenia trwało ponad 4 miesiące. Na ławie oskarżonych zasiądzie syn zamordowanego mężczyzny.

 

- Przesłuchiwany przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale złożone przez niego wyjaśnienia nie do końca pokrywają się z pozostałym materiałem dowodowym - powiedział prokurator Wojciech Zalesko z prokuratury rejonowej Białystok Południe.

 

37-latek tydzień mieszkał ze zwłokami, a później uciekł na wieś. Karą dla niego może być nawet dożywotnie więzienie.

 

Polsat News, Wydarzenia