O tym, że szef państwa podpisał ustawy, poinformował w czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Według jego słów Putin wydał także rządowi polecenia, by ten "starannie monitorował przebieg implementacji" nowych przepisów i "w razie konieczności minimalizował możliwe ryzyka związane z kosztami finansowymi".

 

Nowy rodzaj przestępstwa

 

Nowe ustawy m.in. wprowadzają nowy rodzaj przestępstwa: "akt terroryzmu międzynarodowego", popełniony poza granicami Rosji, ale zagrażający jej obywatelom. Za takie działania grozić ma 15-20 lat więzienia lub dożywocie. Za finansowanie aktów terroryzmu międzynarodowego i werbowanie do nich wspólników przewidziana jest kara od pięciu do 10 lat pozbawienia wolności.

 

Kara za publiczne wezwania do terroryzmu w internecie, a także jego publiczne usprawiedliwianie, wynosi teraz od pięciu do siedmiu lat; możliwa jest też kara grzywny. Dotychczasowe przepisy przewidywały karę do siedmiu lat, bez minimalnego progu.

 

Dane użytkowników telefonów komórkowych i internetu przechowywane przed 3 lata

 

Od 1 lipca 2018 roku operatorzy sieci komórkowej i portali społecznościowych będą mieli obowiązek przechowywania informacji o rozmowach i korespondencji użytkowników. Dane o połączeniach, SMS-ach, zdjęciach oraz plikach dźwiękowych i wideo (tj. samych faktach połączeń - red.) operatorzy będą musieli przechowywać przez trzy lata, natomiast treść rozmów i korespondencji - przez pół roku. Wymogi te będą dotyczyć też komunikatorów internetowych i portali społecznościowych, jednak termin przechowywania skrócono w ich wypadku z trzech lat do jednego roku.

 

Te podmioty, które stosują dodatkowe kodowanie informacji, będą musiały przekazać Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB) klucze umożliwiające rozkodowanie.

 

Wysokie koszty przechowywania danych

 

Z apelem o niepodpisywanie ustaw zwracał się do Putina rzecznik praw przedsiębiorców przy prezydencie Federacji Rosyjskiej Borys Titow oraz operatorzy telefonii komórkowej. Rada ds. Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka przy prezydencie FR zarekomendowała zrewidowanie ustaw w całości.

 

Operatorzy wskazują na koszty, jakie wynikają z zapisanych w ustawie wymogów przechowywania informacji. Chodzi głównie o koszty przechowywania tak wielkiej ilości danych; istniejące centra danych nie wystarczają do tych celów. Kolejne wydatki wiążą się z niezbędnym oprogramowaniem. Największe sieci komórkowe oświadczyły, że ustawa będzie skutkować nawet dwu- i trzykrotnym podrożeniem taryf dla abonentów.

 

"Kryminalizacja bierności"

 

Rada ds. Praw Człowieka oceniła, że konieczne jest szczegółowe uzasadnienie kryminologiczne obniżenia do 14. roku życia progu odpowiedzialności karnej za przestępstwa związane z terroryzmem, w tym za niepowiadomienie o przestępstwie i udział w nielegalnym ugrupowaniu zbrojnym. Sam zapis o ustanowieniu odpowiedzialności karnej za niepowiadomienie o przygotowywanym lub dokonanym przestępstwie rada ostro skrytykowała. "Faktycznie chodzi o kryminalizację bierności" - oceniła Rada w ekspertyzie, której fragmenty opublikował "Kommiersant". Zdaniem Rady zabrakło jasnej definicji, jakie mają być znamiona takiego przestępstwa, co tworzy "szerokie pole dla możliwych prowokacji i innych nadużyć".

 

Rada nie zgodziła się również z zapisami o przechowywaniu przez operatorów informacji o połączeniach telefonicznych i SMS-ach. Według Rady zmiany w prawie dotyczą nie tylko przeciwdziałania terroryzmowi i ekstremizmowi, ale i badania wszelkich innych przestępstw oraz stanowią "bezprecedensowy zamach na nienaruszalnośćżycia osobistego obywateli".

 

Dotychczasowe przepisy zobowiązywały operatorów telefonii komórkowej do przechowywania tylko informacji o abonentach (tj. ich danych paszportowych) i świadczonych im usługach, a także numerach abonentów i rozliczeniach za usługi.

 

PAP