- Jest propozycja PiS, była propozycja obywatelskiego projektu KOD, ale widać, że rozpolitykowana wierchuszka KOD zdecydowała o wycofaniu projektu – powiedział Błaszczak o pracach nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, nad którą trwają prace w Sejmie.

 

KOD wycofał swój projekt we wtorek podczas drugiego czytania. - Władza, która tak lubi odwoływać się do woli narodu, poważa go tak samo, jak niegdyś władza ludowa poważała robotników. Dlatego zdecydowaliśmy się na wycofanie projektu - oświadczył przedstawiciel inicjatywy ustawodawczej w sprawie Trybunału Konstytucyjnego Jarosław Marciniak. - Nie chcemy firmować fikcji - dodał.

 

"Gwarancje na papierze nie zawsze się sprawdzają"

 

Błaszczak mówił też o spotkaniu Andrzeja Dudy z Barackiem Obamą. Podkreślił, że jeśli prezydent USA będzie chciał rozmawiać o sprawie Trybunału, to nic nie stoi na przeszkodzi, ponieważ "o Trybunale Konstytucyjnym możemy mówić otwarcie, bo nie dzieje się nic tajnego w tej sprawie".


Zdaniem ministra, "szczyt NATO będzie przełomem, bo zmieni sytuację geopolityczną w naszej części Europy". - Stacjonowanie wojsk amerykańskich to jest więcej niż to, co było dotychczas. Mieliśmy to tylko na papierze, a jak wiemy z historii, gwarancje na papierze nie zawsze się sprawdzają - powiedział Błaszczak.


- Byliśmy członkiem NATO drugiej kategorii, bo porozumienie amerykańsko-rosyjskie zakładało, że w Polsce i w tej części Europy nie mogą stacjonować wojska amerykańskie - dodał.


"Mam nadzieję, że Juncker nie targał Camerona za uszy"


Zapytany przez Bartosza Kurka, czy zaufanie do Wielkiej Brytanii w NATO zostanie zachwiane po Brexicie, Błaszczak odpowiedział, że "zaufanie jest podkopywane przez tych, którzy wypychają Wielką Brytanię z UE". - Trzeba zauważyć, że w Unii Europejskiej dotychczas się rozmawiało, dyskutowało, składało się inne propozycje - podkreślił minister.


Po uwadze prowadzącego, że Jean-Claude Juncker składał Wielkiej Brytanii propozycje nawet wykraczające poza to, co na od razu mogła zaproponować UE, Błaszczak powiedział, że ma "nadzieję, że kiedy składał te propozycje nie był w takim stanie, jak w Rydze w 2015 r., nie poklepywał po plecach i nie targał za uszy Camerona". Dodał, że najwyraźniej "te propozycje nie były satysfakcjonującymi".

 

Polsat News