Gentiloni stwierdził, że popierana przez Włochy linia stanowczości i dialogu z Moskwą jest „podzielana w NATO”.

 

- Włochy i Kanada łączy też świadomość konieczności tego, by Sojusz pokazał zjednoczony wizerunek wobec wyzwań pochodzących z granic północno-wschodnich - powiedział. - To nie oznacza jednak zamykania drzwi na dialog z Rosją” - zastrzegł Paolo Gentiloni.

 

Dodał, że w niektórych obszarach wkład Rosji ma fundamentalne znaczenie. W tym kontekście wymienił Syrię.

 

Szef dyplomacji Kanady zwrócił uwagę na „niedopuszczalne postępowanie” Rosji wobec Ukrainy. - W każdym razie należy unikać „eskalacji” z Moskwą. - ocenił Dion.

 

PAP