HFPC przygotowała opinię do projektu, którym we wtorek zajmuje się Sejm. Według HFPC projekt neguje zasady demokratycznego państwa prawa oraz zasady niezawisłości sędziów i niezależności sądów.

 

- Prace w podkomisji oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka uwydatniły przy tym, że proponowane zmiany wcale nie stanowią kompromisowego rozwiązania pomiędzy trzema projektami ustaw, dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego, które zostały złożone do laski marszałkowskiej - ocenia Marcin Wolny, prawnik HFPC.

 

"Nie uwzględniono żadnych opinii wskazujących na niekonstytucyjność projektu"

 

Zdaniem HFPC prace komisji opierały się w całości na pierwotnym projekcie autorstwa klubu poselskiego PiS i nie uwzględniono żadnych opinii wskazujących na niekonstytucyjność projektu. Opinie takie zgłaszało Biuro Legislacyjne Sejmu, opozycja parlamentarna i organizacje pozarządowe - dodano.

 

Według HFPC najpoważniejszą zmianą wprowadzoną do projektu jest zapis pozwalający na zgłoszenie 4 sędziom Trybunału, w trakcie narady pełnego składu, sprzeciwu względem projektowanego orzeczenia. Do sytuacji takiej może dojść jedynie w sprawach szczególnie doniosłych dla ustroju państwa lub dla porządku publicznego. W praktyce jednak interpretacja tych dwóch terminów należeć będzie zawsze do sędziów Trybunału, co pozwoli skorzystać z tego w każdej możliwej sprawie - uznała HFPC.

 

"Może się zdarzyć sytuacja, w której Trybunał de facto zostanie zablokowany"

 

HFPC zwraca uwagę na zapis, że TK w pełnym składzie może umorzyć sprawę, gdy nie będzie w danej sprawie większości 2/3 głosów. - W rezultacie może się zdarzyć sytuacja, w której Trybunał de facto zostanie zablokowany, niezdolny do wypełniania swojej roli przewidzianej ustawą zasadniczą - uważa Wolny. Ten stan rzeczy wprost wpłynie na realizację konstytucyjnych praw i wolności jednostki, eliminując jeden z mechanizmów ich ochrony - dodał.

 

Ponadto projekt przyznaje prezydentowi RP, prokuratorowi generalnemu oraz 3 sędziom Trybunału kompetencję do decydowania o tym, kiedy TK rozpozna sprawę w pełnym składzie. - Tym samym omawiana procedura będzie mogła mieć zastosowanie w każdej możliwej sprawie - dodał Wolny.

 

W swojej opinii HFPC zwróciła też uwagę, że projekt nie spełnia rekomendacji zawartych w opinii Komisji Weneckiej z marca 2016 r., m.in. w dalszym ciągu utrzymano przepis zobowiązujący Trybunał do rozpatrywania spraw w kolejności ich wpływu.

 

"Kolejna próba podporządkowania TK władzy wykonawczej"

 

Dodano, że sprawy nierozstrzygnięte przez Trybunał przed wejściem w życie - w których nie będzie obowiązku dostosowania wniosków do nowych wymogów - powinny zostać osądzone w ciągu roku. Pozostałe - w których będzie zachodziła konieczność dostosowania pism w sprawie do nowych wymogów - zostaną zawieszone na 6 miesięcy.

 

- Wszelkie te okoliczności skłaniają HFPC do przyjęcia tezy, że omawiana propozycja stanowi kolejną próbę podporządkowania Trybunału Konstytucyjnego władzy wykonawczej - uważa HFPC. Według niej wprowadza ona mechanizmy pozwalające na blokowanie Trybunału w wypełnianiu jego ustrojowej roli. - Z tych względów HFPC apeluje do Sejmu o nieprzyjmowanie przedmiotowej ustawy - głosi opinia.

 

PAP