Minister przypomniał, że duża reforma organizacyjna służby zdrowia, zgodnie z zapowiedziami programowymi rządu, ma doprowadzić do przejścia z systemu ubezpieczenia zdrowotnego do systemu, który obejmie wszystkie osoby w Polsce potrzebujące opieki medycznej. 

 

- Właśnie dzisiaj będę u pani premier prezentował wstępne założenia do projektu ustawy, która będzie zmieniać ten system - powiedział Radziwiłł we wtorek podczas debaty dotyczącej darmowych leków dla osób, które ukończyły 75. rok życia.

 

Jak wyjaśnił, chodzi o wprowadzenie uprawnienia obywatelskiego, a nawet rezydenckiego, które zgodnie z konstytucją "obejmie wszystkich potrzebujących opieki zdrowotnej w RP". Podkreślił, że ten warunek nie jest dzisiaj spełniony. Dodał, że celem jest likwidacja Narodowego Funduszu Zdrowia i przebudowa instytucji odpowiedzialnej za organizację płacenia za służbę zdrowia.

 

Radziwiłł zapowiedział, że NFZ zostanie zastąpiony państwowym funduszem celowym, będącym "gwarantowaną zakładką w budżecie państwa".

 

Jak mówił, środkami na ochronę zdrowia administrować będzie na poziomie centralnym minister zdrowia, a na poziomie regionalnym - agendy przy wojewodach.

 

"Redukcja biurokracji"

 

- To jest jedna część tej reformy. Druga część będzie dotyczyła zdrowia publicznego, które będzie jednym z priorytetów działania w obszarze zdrowia. Trzecia rzecz bardzo istotna to będzie reforma sposobu płacenia za świadczenia zdrowotne, która - w największym skrócie rzecz ujmując - będzie przechodziła od płacenia za procedury, pojedyncze świadczenia, w stronę zamawiania koordynowanej opieki zdrowotnej, a w niektórych  przypadkach prawdopodobnie budżetowania, które będzie szansą również na redukcję biurokracji, która dzisiaj zżera polski system służby zdrowia - mówił minister.

 

Niezależnie od tego - jak dodał - jest plan, żeby zaproponować "powolny, ale stopniowy, gwarantowany ustawą wzrost publicznych nakładów na ochronę zdrowia". 
 
- I to będę dziś prezentował pani premier - zapowiedział.

 

Wyraził nadzieję, że te propozycje zyskają akceptację. - Wówczas ruszamy szybko z przygotowaniem projektu ustawy - dodał Radziwiłł. Jego zdaniem ustawa ma duże szanse, by wejść w życie "jeśli nie w połowie przyszłego roku, to na pewno na przełomie 2017 i 2018 r.".

 

"Rzeczywista reforma służby zdrowia jest możliwa"

 

Minister pytany był też o wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który na sobotnim kongresie partii mówił, że sytuacja w służbie zdrowia wzbudza niepokój. - Może się mylę, ale wydaje mi się, że zaawansowanie prac nad tą tak bardzo potrzebną zmianą jest tam w tej chwili jeszcze zbyt małe, że trzeba tutaj jeszcze wiele zdziałać - podkreślił prezes PiS.

 

- Ja ze swojej strony cieszę się, że wśród rzeczy - takich konkretnych, resortowych - o których wspomniał prezes PiS, służba zdrowia się znalazła. To oznacza, że jest to bardzo ważny obszar dla partii, która jest zapleczem dla rządu - ocenił Radziwiłł. Jak podkreślił, cieszy się z tego, bo to jest dla niego swego rodzaju potwierdzenie, że rzeczywista reforma służby zdrowia w Polsce jest możliwa. Powiedział, że wspomnienie o służbie zdrowia ze strony Kaczyńskiego traktuje jako wsparcie dla planowanej reformy.

 

Debatę o darmowych lekach dla seniorów zorganizowała "Gazeta Polska". Pierwsza lista gwarantująca osobom po 75 r.ż. bezpłatne leki będzie obowiązywać od 1 września.

 

PAP