Pierwsze piwo powstało zaraz po zakwalifikowaniu się do ME. Browar Borg niedaleko Reykjaviku produkuje piwa, które nazywane są głównie od imion nordyckich bogów. Lagerbaeck otrzymał numer 48 i nazwę "Lars" z dopiskiem "lager bock", łączącym nazwisko selekcjonera i gatunek piwa.


- Lagerbaeck jest bogiem na Islandii, więc piwo na jego cześć w naszej prestiżowej serii jest jak najbardziej naturalne - wyjaśnił dyrektor browaru Oli Runar Jonsson.


"Zgodził się i bardzo ucieszył"


Tuż przed rozpoczęciem ME na rynku pojawiło się piwo "Heimir", na cześć drugiego szkoleniowca Heimira Hallgrimssona, produkowane przez browar Brothers Brewery w Vestmannaeyjar, gdzie mieszka i pracuje jako stomatolog.


Właściciel browaru Johan Gudmundsson wyjaśnił, że piwo "Lars" było dla niego dużą inspiracją, lecz według zasady, że reprezentację prowadzi dwóch równorzędnych selekcjonerów, swoje piwo musiał otrzymać też drugi z nich.


- Zapytaliśmy go, czy możemy użyć jego imienia jako nazwy piwa i natychmiast się zgodził i bardzo ucieszył - powiedział Gudmundsson cytowany na łamach dziennika "Morgunbladid".


Zainteresowani także Szwedzi


Skandynawscy eksperci od rynku piwowarskiego uważają, że browary zakładając "gorące futbolowe lato na Islandii" wyjątkowo trafiły ze swoimi produktami i oba piwa będą bardzo popularne na Islandii po sukcesie reprezentacji na ME (awans do 1/4 finału).


Zainteresowanie tymi piwami wykazali również szwedzcy importerzy z racji tego, że Lagerbaeck jest Szwedem i już podczas trwania ME został nominowany do kilku największych nagród sportowych w swoim kraju.

 

PAP