Sarah Mariuz i jej o 11 minut starsza siostra Leah Rodgers urodziły swoje pierwsze dzieci w czwartek, o godz. 1.18 - w swoich strefach czasowych w Kolorado i w Kalifornii. To nie koniec zbiegów okoliczności.

 

Mimo że jedna urodziła chłopca, a druga dziewczynkę, to i w tym przypadku można odkryć pewną prawidłowość. Leah, mama Reida Josepa zwierzyła się, że zawsze uważana była za "chłopczycę" w odróżnieniu od siostry Sary, świeżo upieczonej mamy Samanthy Lynne.

 

35-letnie siostry mniej więcej w tym samym czasie dowiedziały się, że spodziewają się dziecka i podzieliły się tą informacją w czasie ubiegłorocznego Święta Dziękczynienia. Okazało się, że terminy ich porodów dzielą ledwie cztery dni.

 

Świeżo upieczone mamy i ich dzieci czują się dobrze. Obie rodziny planują teraz spotkanie, do którego najpewniej dojdzie w Boże Narodzenie.

 

PAP