Minister sprawiedliwości zaproponował włączenie do kodeksu karnego nowego artykułu, który zakłada możliwość orzeczenia w przypadku skazania sprawcy przestępstwa "przepadku składników i praw majątkowych przedsiębiorstwa,  które służyło lub było przeznaczone do popełnienia przestępstwa, chociażby nie stanowiło własności sprawcy".

 

"Udowodnij legalność majątku"


Możliwość konfiskaty firmy mogłaby nastąpić, gdy "właściciel przedsiębiorstwa lub inna osoba uprawniona nie zachowała ostrożności wymaganej w danych okolicznościach i w konsekwencji  przewidywała albo mogła przewidzieć, że jego przedsiębiorstwo mogło służyć lub być przeznaczone do popełnienia przestępstwa”.


Według ministra sprawiedliwości, chodzi np. o firmy, które służyły do oszustw w podatku VAT albo prania pieniędzy. - Chodzi też o sytuację, w której osoba dopuściła się przestępstw, które przyniosły zyski, a zarobione pieniądze zainwestowała - tłumaczył Ziobro.

 

Skazany na karę powyżej 5 lat więzienia musiałby udowadniać legalność swego majątku, a skazany za działalność w grupie przestępczej musiałby udowadniać legalność majątku nabytego nawet 5 lat wstecz. Przepadek mienia będzie mógł też następować w sytuacji, gdy sprawca będzie się ukrywał, umrze lub przeniesie majątek na inną osobę.

 

Przepisy "szkodliwe, nieprawne niejasne i nieprecyzyjne"

 

Według zrzeszającej 6 organizacji pracodawców Rady Przedsiębiorczości minister wprowadza niejasne i nieprecyzyjne kryteria, które mogą zostać uznane za naruszające prawa i wolności obywatelskie.


"Przykładowo, brak jest w przepisach karnych, doktrynie i orzecznictwie standardu ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, który można by zastosować do omawianej sytuacji. Przepis nie określa też, czy przepadkowi podlegać będzie całość składników przedsiębiorstwa, czy też cześć z nich. Ponadto proponowany przepis posługuje się pojęciem właściciela przedsiębiorstwa lub innej uprawnionej osoby nie precyzując, czy chodzi jedynie o osobę fizyczną czy także o osoby prawne" - napisali przedsiębiorcy.


Niepokoi ich też proponowany zapis o "zabezpieczeniu majątkowym połączonym z ustanowieniem zarządu przymusowego" firmy. Argumentują, że może stać się tak, iż przymusowy państwowy zarząd w firmie będzie wprowadzony a ostatecznie akt oskarżenia nie zostanie wniesiony - straty zaś wynikające z niemożliwości sprawowania osobistego zarządu nad swym mieniem poniesie przedsiębiorca.


Łamanie zasad konstytucyjnych


Rada Przedsiębiorczości krytykuje też obowiązek dowodzenia legalności źródeł pochodzenia majątku nabytego w ciągu 5 lat przed popełnieniem przestępstwa. "Uważamy, iż takie podejście jest oczywistym złamaniem konstytucyjnej zasady domniemania niewinności oraz ochrony praw nabytych" - stwierdzili przedsiębiorcy.


"Zwalczanie przestępczości nie może odbywać się przy łamaniu podstawowych praw obywatelskich" – podsumowali. Pod listem w tej sprawie podpisały się: Polska Rada Biznesu, Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Krajowa Izba Gospodarcza i Związek Rzemiosła Polskiego.

 

polsatnews.pl