Kontrole w dalszym ciągu będą prowadzone również na granicy Polski z krajami niebędącymi w UE: Rosją, Ukrainą i Białorusią.

 

- Nie przewidujemy żadnych utrudnień, kontrole na granicy wewnętrznej prowadzone będą wyrywkowo, wobec wytypowanych osób - powiedziała rzeczniczka komendanta głównego Straży Granicznej ppor. Agnieszka Golias.

 

W sumie wyznaczono 285 miejsc, w których można przekraczać granicę, w tym 260 na granicy lądowej, gdzie prowadzona będzie mobilna kontrola graniczna. Funkcjonariusze SG korzystają ze specjalistycznych pojazdów, tzw. schengenbusów. Są one wyposażone w przenośne urządzenia z dostępem do baz danych oraz urządzenia do weryfikacji autentyczności dokumentów.

 

Błaszczak: nie będzie problemu z przekroczeniem granicy

 

Jedno z takich miejsc, w Kołbaskowie (woj. zachodniopomorskie), w poniedziałek odwiedził szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Miejsce tymczasowego przywrócenia kontroli granicznej zorganizowane jest ponad 1 km od linii granicy. - Przywrócenie kontroli jest działaniem standardowym. Nie będzie problemu z przekroczeniem granicy, dlatego że służby polskie są profesjonalne. Są w stanie w ciągu kilku sekund sprawdzić tożsamość osoby przekraczającej granicę. Sprawdzenia będą dokonywane na zasadzie oceny ryzyka, nie każdy będzie sprawdzany kto będzie przekraczać granice - powiedział minister.

 

 

Polacy wyjeżdżający np. na urlop powinni jednak pamiętać o tym, by mieć przy sobie dokumenty potwierdzające tożsamość: dowód osobisty lub paszport.

 

Także miłośnicy górskich wycieczek powinni pamiętać o przywróconych kontrolach - od poniedziałku otwarte będzie tylko jedno wysokogórskie przejście graniczne - szlakiem przez Rysy; pozostałe przejścia będą zamknięte, a pogranicznicy będą patrolować szlaki.

 

Zwykle granicę ze Słowacją w Tatrach można przekraczać w miejscach, gdzie spotykają się szlaki turystyczne obu państw - oprócz szczytu Rysów są to przejścia na: Kasprowym Wierchu - Sucha Przełęcz, na Wołowcu, Grzesiu, Rakoniu oraz Bobrowieckiej Przełęczy. Turysta chcący przekroczyć granicę w Tatrach (czyli w praktyce: tylko przez Rysy) musi mieć przy sobie dokumenty potwierdzające obywatelstwo czyli dowód osobisty lub paszport.

 

Zawieszony mały ruch graniczny

 

Podróżni i pielgrzymi, którzy przyjadą do Polski z krajów należących do strefy Schengen, będą musieli mieć przy sobie dokumenty potwierdzające tożsamość i obywatelstwo - np. dowód osobisty lub paszport; obywatele państw trzecich powinni mieć dokumenty uprawniające do przekraczania granicy (paszport) oraz potwierdzające prawo pobytu w Polsce, np. wizy.

 

MSZ poinformowało, że w związku ze zbliżającym się szczytem NATO i następnie ŚDM, od 4 lipca zawieszone są przepisy umów o małych ruchu granicznym, w części dotyczącej wjazdu i pobytu na terytorium Polski mieszkańców strefy przygranicznej Ukrainy oraz mieszkańców strefy przygranicznej Federacji Rosyjskiej.

 

Mały ruch graniczny to inaczej regularne przekraczanie wspólnej granicy państw, które zawarły taką umowę w celu przebywania w strefie przygranicznej z różnych względów - społecznych, kulturalnych lub rodzinnych oraz z uzasadnionych powodów ekonomicznych. Przykładowo Rosjanie przyjeżdżają do Polski na zakupy (zarówno spożywcze, jak i po sprzęt AGD, RTV, czy odzież), a Polacy zaopatrują się w Rosji w tańsze paliwo (zarówno benzynę, jak i olej napędowy).

 

W sumie w zabezpieczaniu lipcowych wydarzeń i do działań związanych z tymczasowo przywróconą kontrolą na wewnętrznej granicy Unii Europejskiej zaangażowanych jest ok. 1500 pograniczników.

 

Kontrole do 2 sierpnia

 

Jak wynika z danych Komendy Głównej SG w pierwszym kwartale tego roku na granicach przeprowadzono 10,8 mln odpraw, z czego 3,9 mln dotyczy cudzoziemców wjeżdżających do Polski. Na wjazd nie zezwolono 13,7 tys. cudzoziemcom. W 2015 r. SG przeprowadziła 46,3 mln odpraw, w tym 15,9 mln dotyczyła osób wjeżdżających do Polski. Nie zezwolono na wjazd 53 tys. cudzoziemcom.

 

Tymczasowe kontrole na granicach wewnętrznych Polski będą prowadzone do 2 sierpnia. Szczyt NATO w Warszawie odbędzie się 8-9 lipca. Spodziewanych jest 58 delegacji z całego świata, w tym 28 z państw NATO, 26 z krajów stowarzyszonych oraz delegacje kwatery głównej NATO, Banku Światowego, ONZ i UE.

 

Światowe Dni Młodzieży odbędą się między 26 a 31 lipca. Od 27 lipca będzie w nich uczestniczył papież Franciszek. Według szacunków służb i organizatorów na ŚDM do Polski może przyjechać nawet 2 mln ludzi z całego świata.

 

PAP