Przygotowywana nowelizacja ustawy o "mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych" zakłada ustanowienie na terytorium Polski "strefy wolnej od GMO".

 

Choć projekt dopuszcza wydawanie zezwoleń na uprawy roślin genetycznie modyfikowanych, w praktyce będzie to niemal niewykonalne, ponieważ niezbędne będzie uzyskanie zgody na takie uprawy od wszystkich właścicieli ziemi w promieniu trzech kilometrów.

 

Jednocześnie, choć w Polsce uprawa nie będzie de facto możliwa, nowela nie zabrania importu pasz z takich roślin.

 

- Gdy PiS było w opozycji krytykowało takie decyzje rządu PO. Teraz samo wydłuża możliwość importu pasz modyfikowanych o kolejne 4 lata - mówi w "Dzienniku Polskim" Jadwiga Łopata, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi.

 

"Dziennik Polski"