W siedzibie warszawskiej giełdy Morawiecki zaprezentował w poniedziałek filary "Programu Budowy Kapitału", który ma być elementem jego "Planu Odpowiedzialnego Rozwoju".

 

Program ten zakłada m.in. przekazanie od 1 stycznia 2018 roku 75 proc. aktywów OFE na Indywidualne Konta Emerytalne wszystkich 16,5 mln uczestników OFE, czyli ok. 6,3 tys. zł na osobę, a także przekazanie pozostałych 25 proc. aktywów OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej.

 

"Nie tylko skok na pieniądze, ale skok na stanowiska"

 

- W momencie, gdy PiS zrobi to, co mówi, że zrobi, to oni będą mogli obsadzać swoimi ludźmi prywatne spółki, które dzisiaj mają akcje OFE. Chodzi nie tylko o zarządy tych spółek, ale i rady nadzorcze. To jest nie tylko skok na pieniądze, ale skok na stanowiska - podkreślił Petru.

 

W jego ocenie, to jest niezwykle "niebezpieczna nacjonalizacja, bo przejmuje się ponad sto miliardów zł z polskich spółek przez jedną partię, która jeszcze okłamuje nas, że to jest III filar".

 

- To jest wielkie oszustwo, na które nie możemy się dać nabrać. Poza tym, oznacza to nacjonalizację, jakiej nie było w tej części Europy tak naprawdę od czasów komunizmu. To jest skandaliczne, że to wszystko jest jeszcze oblane takim sosem, że to będą nasze prawdziwe oszczędności - podkreślił lider Nowoczesnej.

 

PO "utorowała drogę"

 

Jak dodał, ma pretensje do "PO za to, że utorowała PiS drogę do ostatecznego rozbioru OFE". - Mam świadomość tego, że Platforma Obywatelska przejęła obligacje i to było też 140 mld zł, a teraz PiS dokonuje drugiego, ostatecznego rozbioru naszych oszczędności. Powstaje teraz pytanie z czego będą wypłacane nasze emerytury? Mamy dziś olbrzymią dziurę w ZUS, która wszyscy wiemy, że rośnie. PiS tak naprawdę zabiera nam nasze marzenia - powiedział Petru.

 

Według niego dzisiaj "w wyniku tego, co zostało ogłoszone w tym genialnym planie z giełdy +wyparowało+ 14 mld zł, czyli dokładnie tyle, ile rząd w tym roku wydaje na program rodzina 500 plus".

 

- Obawiam się, że spełnia się mój czarny scenariusz, bo mówiłem pół roku temu, że nie będą mieli pieniędzy na obietnice wyborcze. Okłamywali nas rano, wieczorem i cały czas nas okłamują. A dzisiaj PiS przyznaje się, że nie mają pieniędzy i w związku z tym zabiorą nam nasze pieniądze emerytalne - powiedział Petru.

 

Lider Nowoczesnej powiedział, że trzeba się temu przeciwstawić i "rozważany jest pozew zbiorowy, ale dopiero po tym, gdy powstanie ustawa".

 

Sasin: poczekajmy na akty prawne

 

Poseł PiS, przewodniczący sejmowej komisji finansów Jacek Sasin pytany przez dziennikarzy w Sejmie o propozycje Morawieckiego i ich krytykę ze strony opozycji odparł: - Poczekajmy na konkretne projekty ustaw. Wtedy będziemy się wypowiadać. Dzisiaj mamy zapowiedź ze strony pana wicepremiera. Ruch jest po stronie rządu. Rolą rządu jest przygotować odpowiednie akty prawne.

 

- Jedni komentują, drudzy robią, taka jest różnica. My robimy, działamy, a inni wolą cały czas marudzić - dodał Sasin.

 

PAP