Na rynku owoców mrożonych nasza hegemionia jest bezsprzeczna - to od nas pochodzi 55 proc. eksportu.

 

Druga w rankingu Belgia dostarcza już tylko 12 proc. Dziś najwięcej naszych owoców z tej grupy wyjeżdża do Niemiec i Wielkiej Brytanii.

 

Podkręceniu tych wyników służy m.in. trwająca kampania promocyjna w pięciu krajach UE - Polsce, Austrii, Szwecji, Finlandii i Czechach.

 

- Kampania potrwa do 2017 roku. Pierwsze efekty już widać - mówi Mirosław Maliszewszki, prezes Związku Sadowników RP.

 

PAP