Szef MON zaznaczył, że powinny to być maszyny szczególnego typu. - Chodzi nie tylko o to, by one miały zdolności do rejsów transatlantyckich, by były samolotami umożliwiającymi rządowym delegacjom przemieszczanie się w to miejsce świata, w które będzie to niezbędne, ale także, by samoloty te - to jest nauka dramatycznej przeszłości - dysponowały systemem obrony tak, aby zminimalizować grożące niebezpieczeństwo - powiedział szef MON.

 

Przetarg ogłoszony do września

 

23 czerwca Macierewicz mówił, że liczy, iż przetarg będzie ogłoszony jeszcze tej jesieni. Natomiast odpowiedzialny za zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego wiceminister Bartosz Kownacki powiedział "Naszemu Dziennikowi", że stawia sobie zadanie, aby przetarg został ogłoszony do września.

 

Pod koniec lutego Kownacki poinformował, że został unieważniony przetarg na dwa małe samoloty pasażerskie do przewozu VIP-ów rozpisany przez poprzednie kierownictwo MON. Kownacki wyjaśniał wówczas, że ministerstwo zdecydowało się na pójście drogą równoległego ogłoszenia przetargów na zakup samolotów małych i średnich oraz na czarter dużej maszyny na kilka rejsów w roku. Zapowiedział, że przetargi zostaną ogłoszone jeszcze w 2016 r. Maszyny mają zostać pozyskane w ramach wieloletniego programu.

 

Poprzednia - unieważniona na początku 2016 r. - procedura nabycia małych samolotów dla VIP-ów rozpoczęła się po tym, jak w maju 2015 r. poprzedni rząd przyjął informację MON w tej sprawie. W 2013 i 2014 r. MON próbowało już wyczarterować dwa małe samoloty do przewozu najważniejszych osób w państwie. Pierwszy przetarg został unieważniony, bo uznano, że jedyna oferta jest za droga. Drugi nie wyłonił zwycięzcy, bo do konkursu stanęły dwie firmy, a w postępowaniu wymagano udziału co najmniej trzech.

 

Obecne VIP-y od PLL LOT

 

Dwa samoloty średniej wielkości, Embraer 175, MON czarteruje od PLL LOT, umowa w tej sprawie wygaśnie w 2017 r. Poprzednie kierownictwo MON zapowiadało, że postępowanie na zakup dwóch samolotów tej klasy może ruszyć pod koniec 2015 r.

 

Po katastrofie smoleńskiej w 2010 r. i rozformowaniu pułku specjalnego, który przewoził VIP-y, w gestii wojska pozostaje transport osób na najwyższych stanowiskach w państwie śmigłowcami. Należą one do 1. Bazy Lotnictwa Transportowego, utworzonej w miejsce 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Transport na większe odległości odbywa się dwoma samolotami czarterowanymi od PLL LOT. Tam, gdzie niemożliwe jest użycie transportu cywilnego - np. w rejonie działań wojennych, wojsko przewozi oficjalne delegacje swoimi samolotami transportowymi.

 

PAP