Koordynator konkursu Jolanta Migdał poinformowała, że zwycięski dąb będzie reprezentował Polskę w międzynarodowym plebiscycie Europejskie Drzewo Roku 2017.

 

"Józef" liczy ok. 650 lat. Rósł w dobrach rodziny Mycielskich. Należący do nich dwór był ośrodkiem życia intelektualnego i kulturalnego regionu, a malownicze otoczenie majątku sprzyjało pracy twórczej artystów. Gościł tam m.in. Józef Mehoffer, malarz, grafik, projektant, scenograf i rysownik okresu Młodej Polski.

 

- Artysta urzeczony pięknem jednego z okazałych dębów w wiśniowskim parku, uwiecznił go na swoim szkicu, który następnie umieścił na rewersie stuzłotowego banknotu swego projektu. Banknot był w obiegu w latach 30. XX w. W ten sposób dąb zapisał się na kartach historii światowego pieniądza. Na pamiątkę tego ważnego dla lokalnej społeczności wydarzenia, dąb został nazwany jego imieniem Józef - wyjaśniła Jolanta Migdał.

 

W stawce: 5 dębów i 5 lip, grab, grusza, sosny, głóg, platan i surmia

 

Laureata konkursu wybrali internauci, którzy głosowali przez cały czerwiec. W finale znalazło się 16 kandydatur wyłonionych przez jury spośród 115 zgłoszonych drzew z różnych zakątków Polski. O tytuł rywalizowało po pięć dębów i lip, a także grab, grusza, sosny, głóg, platan i surmia.

 

- Podczas głosowania internauci oddali ponad 13,6 tys. ważnych głosów. Na stronie plebiscytu odnotowano blisko 66 tys. odsłon - dodała Migdał. Organizatorzy podali, że dąb "Józef" zdobył 4310 głosów.

 

Ogólnopolski konkurs Klubu Gaja "Drzewo Roku" odbył się po raz 6. Promuje ochronę przyrody i jej obiektów, jakimi są drzewa. Zwraca uwagę na ich rolę w naszym życiu oraz silne związki pomiędzy kulturą i historią danej społeczności, a konkretnymi drzewami. Ambasadorami konkursu są m.in. podróżniczka i pisarka Elżbieta Dzikowska, reżyser Kazimierz Kutz oraz językoznawca prof. Jan Miodek.

 

W ubiegłorocznej edycji zwyciężył dąb Bolko z Hniszowa (Lubelskie).

 

Klub Gaja powstał na przełomie lat 80. i 90. Zrzesza kilkuset członków, którzy angażują się między innymi w obronę praw zwierząt. Realizują też programy i kampanie, które pogłębiają zrozumienie pozycji człowieka w ekosystemie.

 

PAP