Odcinek, który w godzinach popołudniowych został otwarty dla ruchu, jest kontynuacją budowy drogi, przebiegającej przez Gdańsk, Toruń, Łódź, Częstochowę oraz Gliwice, która ma połączyć wybrzeże z południem Europy.

 

- Zrealizowano coś, co jest bardzo potrzebne - dla Łodzi, regionu i Polski, bo miejsce, w którym się znajdujemy to serce Polski. Powstała możliwość transportu bezkolizyjnego, nowoczesnego i cywilizowanego w kierunku północ-południe. Chcielibyśmy, aby te ciągi północ-południe były w Polsce bardzo szybko realizowane i kończone - zaznaczył Gliński.

 

Otwarcie odcinka powinno usprawnić ruch drogowy w mieście

 

Jak dodał, otwarcie wschodniej obwodnicy Łodzi jest też "olbrzymim oddechem" dla miasta, które jest "umęczone niedokończonymi projektami i kosztami polskiej transformacji". - Na szczęście wiele projektów cywilizacyjnych zbliża się do Łodzi, będziemy w najbliższym czasie realizować wielki projekt rewitalizacyjny, który - mam nadzieję - zostanie zwieńczony wystawą światową w 2022 r. - podkreślił.

 

Uroczyste otwarcie odcinka A1, z udziałem wicepremiera Glińskiego, ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, przedstawicieli rządu, posłów, senatorów oraz władz lokalnych i regionalnych, odbyło się na terenie MOP Wiśniowa Góra Wschód - jednego z czterech miejsc obsługi podróżnych wybudowanych na nowym odcinku.

 

40-kilometrowy odcinek wykonany w technologii betonowej

 

Zbudowana za ponad miliard złotych część autostrady A1, tworząca wschodnią obwodnicę Łodzi, ma klasę techniczną "A", co oznacza, że jest przeznaczona dla ruchu pojazdów o nacisku na oś do 11,5 tony oraz ma nawierzchnię betonową, której trwałość (bez gruntownego remontu) ocenia się na 30-40 lat.

 

40-kilometrowy odcinek autostrady biegnie przez powiaty zgierski i łódzki wschodni. Zdaniem ekspertów pozwoli na wyprowadzenie całego ruchu tranzytowego i częściowo lokalnego ruchu ciężkiego z centrum Łodzi, odciąży też całą aglomerację łódzką. Przyjmuje się, że oszczędności czasu przejazdu będą wynosiły, w zależności od pory dnia, od 1,5 do 2,5 godziny.

 

Nowe połączenie drogowe ma też wpłynąć na jakość życia mieszkańców Łodzi, Konstantynowa Łódzkiego, Aleksandrowa i Zgierza, prowadząc do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza, hałasu i korków.

 

PAP, fot. PAP/Grzegorz Michałowski