Czatajew został skazany na 16 miesięcy więzienia za przemycenie do Szwecji w marcu 2008 roku broni automatycznej i dwóch sztuk broni ręcznej wraz z amunicją i tłumikami.

 

Z sądowej dokumentacji, do której dotarła agencja Associated Press, wynika, że Czatajew przybył do Szwecji promem z Niemiec. Zeznał, że wraz z dwoma mężczyznami, którzy towarzyszyli mu w podróży samochodem, jechał do Norwegii, by powędkować i spotkać się z przyjaciółmi. Twierdził, że nic nie wiedział o broni ukrytej w kole zapasowym auta. Według lokalnej szwedzkiej gazety wyszedł z więzienia w styczniu 2009 roku.

 

Organizator zamachu

 

Również w piątek Michael McCaul, członek Izby Reprezentantów Kongresu USA oraz przewodniczący komisji ds. bezpieczeństwa narodowego w tej izbie, w wywiadzie dla stacji CNN powiedział, że to Czatajew był organizatorem zamachu przeprowadzonego we wtorek na lotnisku im. Ataturka w Stambule.

 

Jak powiedział McCaul, obecne miejsce pobytu Czatajewa nie jest znane, wiadomo jednak, że w przeszłości służył jako jeden z najwyższych rangą dowódców w ministerstwie wojny, utworzonym przez dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS) w swoim kalifacie.

 

Także tureckie i szwedzkie media wskazują Czatajewa jako organizatora wtorkowego ataku terrorystycznego. Władze Turcji obarczyły IS odpowiedzialnością za zamach, ale grupa ta jak dotąd nie przyznała się do jego przeprowadzenia - pisze agencja AP.

 

Zatrzymany i zwolniony w Bułgarii

 

Wcześniej w piątek bułgarskie media podały, że Czatajew został zatrzymany w Bułgarii w 2011 roku. Uruchomiono wówczas procedurę ekstradycji Czatajewa do Rosji, lecz sąd ostatecznie nie zgodził się na wydanie go i wypuścił na wolność.

 

Czatajew został aresztowany przy próbie opuszczenia Bułgarii na podstawie międzynarodowego listu gończego, wydanego przez Interpol w 2008 roku na wniosek Rosji. Rosyjska prokuratura zarzucała mu finansowanie terrorystycznych ugrupowań w Turcji. W 2010 roku Czatajew był aresztowany na Ukrainie, lecz Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nie zezwolił na jego ekstradycję.

 

Rząd turecki przekazał, że atak w Stambule przeprowadziła trójka zamachowców samobójców z Rosji, Uzbekistanu i Kirgistanu, nie podając ich tożsamości.

 

W czwartek służby tureckie zatrzymały w Stambule 13 osób podejrzanych o związek z atakiem na lotnisku. Dziennik "Haber Turk" na swoim portalu internetowym podał, że w piątek w Stambule ujęto kolejnych 11 podejrzanych, samych obcokrajowców. Zbliżona do władz w Ankarze gazeta "Sabah" poinformowała, że policja rozpoczęła poszukiwania organizatora zamachu.

 

PAP