Jak poinformowała w piątek jej rzeczniczka prok. Marta Zawada-Dybek, aktem oskarżenia objęto 29 osób, z czego 27 osób oskarżonych zostało o udział w grupie przestępczej. Wśród oskarżonych jest Marek K., któremu zarzucono m.in. kierowanie tą grupą. Oskarżono również pracowników oczyszczalni ścieków i kierowców.


Marek K. prowadził na terenie Katowic oczyszczalnię ścieków pod nazwą Eko-Szop. W śledztwie ustalono, że pracownicy oczyszczalni wykonując jego polecenia mieli za zadanie przyjmować jak największe ilość odpadów - w tym również takich, na które oczyszczalnia nie miała pozwolenia - a następnie dokonywać ich nielegalnego usunięcia.


Przestępczy proceder miał trwać od maja 2010 r. do sierpnia 2013 r.


Zagrożenie dla ludzi i środowiska


Odpady przywożono z terenu całej Polski. Najpierw były przechowywane niezgodnie z przepisami na terenie oczyszczalni lub w jej pobliżu, a potem usuwane: odpady ciekłe wywożono cysternami i wlewano do studzienek kanalizacyjnych na terenie Sosnowca, wpuszczano je również bezpośrednio do gleby oraz do potoku Bolina. Odpady stałe były  wywożone do Mysłowic i Sosnowca, gdzie dalej je nielegalnie składowano. Ustalono, że zdarzały się też mieszanie odpadów ciekłych ze stałymi w specjalnie przygotowanych basenach. Składowanie, a następnie usuwanie ich w tych okolicznościach stwarzało zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego oraz dla środowiska - uznała prokuratura.


Część oskarżonych przyznała się do popełnienia zarzucanego im czynu. 7 osób oskarżonych złożyło wnioski o wydanie wobec nich wyroków bez przeprowadzania rozprawy i wymierzenia kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania oraz orzeczenia kary grzywny.

 

PAP