Do wypadku doszło w środę przed godz. 21.

 

- Awionetka pikowała i uderzyła w ziemię – powiedział Polsat News st. kpt. Jarosław Błachowiak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.


Jeden z mężczyzn lecących dwumiejscowym samolotem zdołał wyjść z maszyny o własnych siłach. Drugiego, który doznał poważniejszych obrażeń, z awionetki wyciągnęli ratownicy. - Mężczyzna ma kilka złamań i obrażenia wewnętrzne, ale był przytomny - poinformował Błachowiak.

 

- Wykonując czynności ustaliliśmy, że jeden z uczestników zdarzenia jest w stanie nietrzeźwym. Wstępne ustalenia są takie, że mógł być pilotem tej awionetki. Tak przynajmniej oświadczył. Jednoznacznie potwierdzą to kolejne czynności - powiedział mł. insp. Józef Klimczewski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.


Samolot jest zniszczony. Strażacy zabezpieczyli wyciek paliwa.

 

Według wstępnych szacunków awionetka runęła z ok. 50-100 metrów. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych ustali przyczyny wypadku.

 

Polsat News