Prezydencki minister poinformował, że poranne spotkanie Andrzeja Dudy w Bratysławie z szefem słowackiego rządu dotyczyło trzech zagadnień: roli Grupy Wyszehradzkiej wobec kryzysu w UE wywołanego przez referendum brytyjskie, szczytu NATO w Warszawie oraz bezpieczeństwa energetycznego m.in. projektu Nord Stream 2.

 

- Panowie byli zgodni, że dziś nie ma miejsca na stare schematy decydowania.  Jeśli Europa ma wyjść zwycięsko z tego kryzysu, to musi to zrobić przez nowe pomysły - powiedział Krzysztof Szczerski.

 

Ocenił, że pierwsze reakcje po referendum brytyjskim były schematyczne. - Zebrano się w małych grupach państw, przedstawiano propozycje, o których od dawna słyszeliśmy. Żeby wyjść z kryzysu twórczo, potrzebne są nowe pomysły. W tym i premier Fico, i prezydent Duda widzą rolę Grupy Wyszehradzkiej - powiedział minister Szczerski.

 

Podkreślił, że szczególnie istotne będzie nieformalne spotkanie przywódców unijnych we wrześniu w Bratysławie. - Jest ambicją państw wyszehradzkich, by stać się ośrodkiem takiego twórczego myślenia - dodał minister. Jak zaznaczył, myślenie o przyszłości Europy musi być powiązane z wolą obywateli, z tym, jakiej polityki europejskiej domagają się od swoich przywódców.

 

Szczerski ocenił, że przykładem tego, że polityka europejska rozmija się z wolą obywateli, są badania mówiące, że 85 proc. Europejczyków odrzuca politykę migracyjną w formie przymusowej relokacji. - Rola Grupy Wyszehradzkiej jest taka, by pokazać odważną, oryginalną propozycję twórczego wyjścia z obecnego kryzysu, by wyjść poza schematy, schematyczne reakcje, które podzieliły Europę zaraz po Brexicie - powiedział minister Szczerski.

 

PAP