Pod ogłoszeniem o treści: "Mam na imię Maria. Mieszkam w Skłudzewie. Jestem samotną matką dwójki dzieci... Błagam pomóżcie...", ukrywał się 29-letni mieszkaniec Torunia.

 

Oszust działał od 2013 r.


Śledczy udowodnili mu, że działał od marca 2013 roku. Do chwili zatrzymania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd i doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 180 ludzi. Tyle właśnie osób zdecydowało się wpłacić pieniądze, niosąc pomoc, jak sądzili, pokrzywdzonej przez los i będącej w trudnej sytuacji matce dwójki małych dzieci.


Aby zmylić śledczych jego ogłoszenia przybierały różną formę, a w niektórych z nich, aby trudniej było go namierzyć, zmieniał też banki i numery kont. Poszkodowani stracili co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.

 

Posługiwał się wyłudzonymi danymi


200 zarzutów usłyszał z kolei 21-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego, który oferował sprzęt elektroniczny oraz bilety na imprezy muzyczne cieszące się dużą popularnością. Bilety sprzedawał w momencie, gdy u organizatorów nie były już niedostępne. Mężczyzna po otrzymaniu zapłaty nie wysyłał ani biletów ani towarów.


Dodatkowo, również za pomocą internetu, składał oferty pracy. Osoby zainteresowane wysyłały mu swoje dane, którymi oszust później się posługiwał, co dodatkowo utrudniało śledczym jego identyfikację. Policjanci krok po kroku ustalili jego tożsamość oraz dotarli do pokrzywdzonych, którzy stracili w sumie ponad 35 tys. zł.

 
Obu zatrzymanym grozi do 8 lat więzienia.