W czerwcu 2016 roku TNS Polska przeprowadził cykliczny sondaż, w którym zapytał Polaków o opinie na temat wejścia naszego kraju do strefy euro. Pytania dotyczyły ogólnej oceny wprowadzenia euro, preferowanej daty przyjęcia wspólnej waluty europejskiej oraz przewidywanych konsekwencji zmiany waluty dla gospodarstw domowych, polskiej gospodarki, a także tożsamości narodowej.

 

Większość respondentów (66 proc.) uważa - wynika z badania - że wejście Polski do strefy euro wpłynie niekorzystnie na sytuację ich gospodarstw domowych. Przeciwnego zdania jest 12 proc. badanych, którzy spodziewają się pozytywnych zmian. Natomiast 9 proc. badanych uważa, że przyjęcie waluty euro nie będzie miało wpływu na sytuację ich gospodarstwa domowego.

 

Ponad połowa - 51 proc. - jest też przekonana, że przystąpienie do strefy euro będzie miało niekorzystny wpływ na polską gospodarkę. Co piąty ankietowany (21 proc.) deklaruje, że jego zdaniem wpływ ten będzie korzystny, a 8 proc. respondentów sądzi, że przyjęcie waluty euro nie będzie miało wpływu na polską gospodarkę.

 

"Niekorzystny wpływ na ich tożsamość narodową"

 

48 proc. badanych jest też przekonanych, że przystąpienie do strefy euro będzie miało niekorzystny wpływ na ich tożsamość narodową. Co piąty respondent (22 proc.) jest zdania, że przyjęcie waluty euro nie będzie miało wpływu na poczucie tożsamości narodowej, a 13 proc. społeczeństwa deklaruje, że ich zdaniem wpływ ten będzie korzystny.

 

Ankietowani byli też pytani, kiedy ich zdaniem Polska powinna przyjąć euro. Prawie połowa - 47 proc. - jest w ogóle przeciwna wprowadzeniu waluty euro. Zwolenników wprowadzenia euro jest o 10 punktów procentowych mniej - 37 proc. TNS zwraca uwagę, że w porównaniu z wynikami z poprzedniego pomiaru, o 8 punktów proc. spadł udział zwolenników przyjęcia euro, przy jednoczesnym wzroście o 5 pkt. proc. odsetka badanych przekonanych, że euro nigdy nie powinno być przyjęte.

 

Badanie przeprowadzono w dniach 3-8 czerwca 2016 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1027 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat, techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI).

 

PAP