We wtorek mieszkanka wsi Solniki Małe znalazła nadpalone zawiniątko ze zwłokami noworodka.

 

- Biegły ustalił, że  mogły leżeć dosyć długo, jednak warunki atmosferyczne, które panowały, mogły spowodować bardzo szybki postęp rozkładu zwłok - powiedziała Polsat News Aneta Świtała z prokuratury rejonowej w Oleśnicy.

 

Dodała, że zatrzymana w sprawie kobieta nie przyznała się do winy i "zaprzeczyła, jakoby była w ciąży".

 

Policja wyjaśnia, że czynności śledczych prowadzą do ustalenia, jaka była faktyczna przyczyna śmierci noworodka.

 

Sekcja zwłok dziecka zaplanowana jest na czwartek.

 

Polsat News