- Wcześniej zdobył kupca na ten telewizor. Zbrodnię zaplanował z premedytacją. Kara była surowa. Jej wymiar wskazuje, że jest to osoba niebezpieczna - powiedziała reporterowi "Interwencji" Ewa Kosowska-Korniak z Sądu Okręgowego w Opolu. 

 

Sąd wielokrotnie odrzucał starania Porady o ułaskawienie oraz o przedterminowe zwolnienie, a służba więzienna resocjalizowała go wypuszczając mężczyznę na wolność. Morderca przebywał w otwartym Zakładzie Karnym w Opolu i tak jak inni więźniowie korzystał z przywilejów tego rodzaju placówek.

 

"Nie można człowieka zamknąć na 24 godziny w celi"

 

- Kodeks karny wykonawczy nie zabrania takim osobom korzystania z tego typu form zgody na wyjście poza teren zakładu karnego. Tym bardziej, że ten skazany ponad 200 razy wychodził poza teren zakładu karnego w przeciągu ostatnich 3 lat - powiedziała Katarzyna Idziorek z Inspektoratu Okręgowego Służby Więziennej w Opolu. Jak dodała, "nie można człowieka zamknąć na 24 godziny w celi".

 

Zdaniem służby więziennej wypuszczanie przestępcy na przepustki to forma resocjalizacji i przystosowywania go do życia na wolności. Dlatego mógł skorzystać z tak zwanych zajęć kulturalno-oświatowych dla więźniów. Polegają one na tym, że pozwala się skazanym wyjść z więzienia na basen, do kina, galerii handlowej, spotkać się z rodziną, czy odwiedzić zoo.

 

Za Poradą wydano Europejski Nakaz Aresztowania. Jak informuje reporter Polsat News Maciej Stopczyk, policja podejrzewa, że uciekinier może przebywać w Niemczech lub Holandii.

 

Reportaż "Interwencji" o Romanie Poradzie dziś o 16:15 w Telewizji Polsat.