Śledczy zabezpieczyli ślady przestępstwa, znaleźli świadków i przejrzeli nagrania z monitoringu.  Okazało się, że sprawcą podpaleń jest 19-letni obywatel Niemiec, który przyjechał do rodziny nad morze.


Mężczyzna został zatrzymany w mieszkaniu i przewieziono go do aresztu.


Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwoli na przedstawienie podejrzanemu zarzutów podpalenia samochodów. Policja wystąpiła z wnioskiem do sądu o zastosowanie wobec 19-latka trzymiesięcznego aresztu.


Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

 

polsatnews.pl