Według Tuska spotkanie to mogłoby się odbyć w Bratysławie, stolicy Słowacji, która od lipca obejmuje na pół roku przewodnictwo w Unii.

 

Szef Rady Europejskiej powtórzył stanowisko unijnych instytucji, że jakiekolwiek negocjacje z Wielką Brytanią na temat warunków Brexitu i przyszłych relacji będą mogły rozpocząć się dopiero po złożeniu przez Londyn notyfikacji o zamiarze wyjścia ze Wspólnoty.

 

Zgodnie z unijnym traktatem to brytyjski rząd musi zainicjować proces występowania z UE, składając oficjalną notyfikację.

 

- To także oznacza, że musimy być cierpliwi, jeśli jest taka potrzeba. UE jest gotowa rozpocząć proces rozwodu nawet dziś, choć bez entuzjazmu. To nie jest scenariusz, o którym marzyliśmy - powiedział Tusk dziennikarzom w Brukseli.

 

Europosłowie do Brytyjczyków: nie zwlekajcie

 

Podczas wtorkowego specjalnego szczytu Parlamentu Europejskiego ws. konsekwencji Brexitu, europosłowie zaapelowali do Wielkiej Brytanii, by nie zwlekała z notyfikacją, która uruchomi proces wystąpienia z UE.

 

W przyjętej rezolucji na temat skutków brytyjskiego referendum, PE wezwał rząd w Londynie, aby uszanował demokratyczną decyzję swoich obywateli i "jak najszybciej" wdrożył procedurę wystąpienia z Unii Europejskiej, zgodnie z Artykułem 50. Traktatu Lizbońskiego.

 

To umożliwi też szybkie rozpoczęcie negocjacji w sprawie warunków "rozwodu" i przyszłych relacji Wielkiej Brytanii z UE - ocenili eurodeputowani.

 

Stanowisko eurodeputowanych podzielił szef Komisji Europejskiej. Jego zdaniem brytyjski premier David Cameron powinien jak najszybciej wyjaśnić sytuację w swoim kraju po referendum. - Nie może być tak, że będzie w tej sprawie panowała niepewność - powiedział Juncker.

 

PAP