Młodość ducha jest przez Polaków rozumiana jako postawa wobec życia, która charakteryzuje się optymizmem, radością, energią i otwartością. Rodzina oraz własne pasje i hobby są najważniejszymi źródłami radości w życiu we wszystkich grupach wiekowych.

 

Ponad 80 proc. Polaków czuje się młodziej niż wskazuje na to ich wiek, a 70 proc. o co najmniej 10 lat. 78 proc. badanych nazwałoby siebie osobą kochającą życie. Większość zbadanych osób ma raczej optymistyczne podejście do życia - średni wskaźnik optymizmu wśród Polaków po 30. roku życia wynosi 3,5 (w skali 1-5). Najstarsze pokolenie, silniej niż inne grupy wiekowe, upatruje źródła radości życia w relacjach z ludźmi, osoby w wieku 45-60 lat w życiu zawodowym, natomiast 30-latkowie przyznają, że związki intymne sprawiają im najwięcej radości. Młodość ducha to nie tylko konkretne czynności, ale w głównej mierze umiejętność dzielenia się swoją radością i cieszenia się życiem. Z młodością ducha najmocniej identyfikują się Polacy po 60. roku życia - tak widzą siebie i chcą być postrzegani przez innych.

 

- Współcześnie coraz bardziej zacierają się granice wieku metrykalnego i coraz mniejsze znaczenie mają role społeczne przypisywane w przeszłości osobom w różnym wieku. Jeszcze 30-40 lat temu były określone reguły dotyczące tego co wypada osobie młodej, a co starszej. Obecnie różnice te coraz bardziej się zacierają, a coraz większe znaczenie ma wiek psychologiczny i radość życia - komentuje Dominika Maison z Maison & Partners, gdzie powstało badanie.

 

Co ucieszy 30-latka, a co 60-latka

 

Współcześni 30-latkowie żyją w biegu. Szybkie tempo przejawia się w dwóch aspektach życia - zawodowym i rodzinnym. Przywiązują oni bardzo dużą wagę do pracy, szczególnie, jeśli nie mają dzieci, a ich czas wolny jest nastawiony na własne przyjemności. Średnie pokolenie Polaków to osoby w wieku 30-44 lat z dorosłymi dziećmi o ustabilizowanej sytuacji zawodowej. Dzięki temu jego przedstawiciele mają czas powrócić do pasji z czasów młodości lub odnaleźć nowe zainteresowania. Najstarsze pokolenie Polaków po 60. roku życia dzieli się na dwa typy. Osoby nastawione na samorozwój, spełnianie marzeń i robienie rzeczy dla siebie oraz skupione na rodzinie i wnukach.

 

- O subiektywnej jakości naszego życia decyduje wiele czynników, różnych w różnym wieku, u kobiet i mężczyzn, mieszkańców wielkich metropolii i wsi, przedstawicieli różnych zawodów z różnym wykształceniem. Według teorii potrzeb o szczęściu człowieka decyduje osiąganie przez niego tego, czego mu najbardziej brakuje. Polakom najbardziej brakowało pieniędzy i w miarę jak się bogacili przez ostatnie dwadzieścia kilka lat rosło ich zadowolenie z życia. Ale dzisiaj, gdy już potrzeby materialne są w miarę zaspokojone, na plan pierwszy wysuwać zaczynają się inne potrzeby - związane ze zdrowiem, stylem życia i dobrymi relacjami społecznymi. Można stwierdzić, że osoby szczęśliwe to te, którym się dobrze wiedzie w najważniejszych dla nich dziedzinach życia, ale też - trzeba dodać - że szczęśliwi mają znacznie większą szansę na powodzenie niż nieszczęśliwi. Szczęśliwsi są zdrowsi, żyją dłużej, mają więcej przyjaciół i łatwiej odnajdują drugą połowę. Warto zatem zachować pogodę ducha w każdym wieku - mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny.

 

Badanie Maison & Partners na zlecenie marki Tymbark.