Jak powiedział rzecznik PLL LOT, Adrian Kubicki, samolot leciał z Gdańska do Warszawy.

 

- Paliwo wytracił w sposób naturalny lecąc do Warszawy, by z minimalną wagą i jak największym marginesem bezpieczeństwa podejść do lądowania. Przy założeniu, że to lądowanie przebiegnie prawidłowo - wyjaśnił rzecznik LOT.

 

Podkreślił, że uszkodzeniu uległa jedna z sześciu opon. - Samolot wylądował standardowo i bezpiecznie. Pasażerowie bezpiecznie opuścili pokład - dodał.

 

Jak powiedział, uszkodzona opona zostanie wymieniona na nową, a linie lotnicze zbadają, dlaczego doszło do incydentu.

 

 

polsatnews.pl