Film to opowieść o przygodach nastolatki, która wyrusza w niebezpieczną misję przez wody Pacyfiku. Podczas podróży poznaje potężnego niegdyś półboga Maui, z którym przeżywa wiele niebezpiecznych i wesołych przygód, nawiązujących do polinezyjskiej mitologii.

 

Pierwszy zwiastun filmu trafił niedawno do sieci i wywołał burzę wśród Polinezyjczyków.

 

 

Nowozelandzka parlamentarzystka Jenny Salesa zwraca uwagę, że akcja filmu toczy się w przeszłości, a uwiecznieni 100-200 lat temu Polinezyjczycy nie przypominają otyłych osób. "Ten negatywny stereotyp jest po prostu nie do zaakceptowania. Nie, dzięki Disney" - napisała.

 

 

Animowana postać budzi obrzydzenie również u gracza rugby Wysp Samoa Eliota Fuimanono Sapolu, który na Facebooku oświadczył, iż Maui wygląda, jakby wszystkie "złowione ryby smażył w głębokim tłuszczu i zjadał".

 

Nie u wszystkich jednak animowany Maui budzi odrazę. W mediach społecznościowych pojawiają się głosy, że wygląda na silnego i potężnego, co w pełni oddaje charakter polinezyjskiego mężczyzny.

 

 

 

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia dziewięć z dziesięciu najbardziej otyłych narodowości na świecie znajduje się na wyspach Pacyfiku.

 

Ponadto samoański karykaturzysta Michael Mulipola opublikował satyryczną grafikę porównującą kształt ciała głównych bohaterów i ich charakter. Wywnioskował, że Maui to bardzie postać komiczna niż bohater.

 

 

 

"Nie jestem zadowolony ze sposobu, w jaki Maui został zaprojektowany w tym filmie. W mitologii polinezyjskiej to półbóg, który jest bohaterem wielu mitów i legend. W tym filmie, może powtórzyć wiele z tych rzeczy, ale może też być przedstawiony jako lekki idiota" - napisał.

 

W polinezyjskiej mitologii Maui to heroiczna postać, która stworzyła wyspy na Pacyfiku wyławiając je z wody.

 

www.theguardian.com