Jedyną znaną dotychczas bakterią zdolną do zakażania innych bakterii była "drapieżna", wolno żyjąca Bdellovibrio. Nowy, pasożytniczy gatunek ma tylko 700 genów (zwykle u mikroorganizmów są ich tysiące) i jest całkowicie zależny od swojego gospodarza, ponieważ w odróżnieniu od wszystkich znanych bakterii nie potrafi syntetyzować niezbędnych do wywarzania białek aminokwasów.

 

"Dziurawi" błonę komórkowej gospodarza


Odkrycia dokonał zespół Jeffa Mc Leana z University of Washington School of Dentistry w Seattle podczas analizowania materiału genetycznego szczepów bakterii obecnych w próbkach ludzkiej śliny. Naukowcy zwrócili uwagę na tajemniczy, niezidentyfikowany fragment DNA. Inni badacze natrafiali na podobną sekwencję już wcześniej, ale nie było wiadomo, do jakiego organizmu należy.
 

Dopiero McLean i jego koledzy wykazali, że chodzi o miniaturową bakterię żyjącą na powierzchni komórek innego gatunku - Actinomyces odontolyticus – i pobierającą od gospodarza substancje pokarmowe. Jednak po pewnym czasie Actinomyces zostają zaatakowane i zabite przez agresywnego mikroba - w błonie komórkowej gospodarza dosłownie powstają dziury.

 

Bakteria może odpowiadać za mukowiscydozę


Maleńkie pasożytnicze bakterie trudno hodować i badać w laboratorium. Dlatego przez dziesięciolecia pozostawały niewykryte. Ich obecność wydaje się mieć związek z chorobami dziąseł, mukowiscydozą oraz zmniejszoną odpornością na mikroorganizmy. U osób z takimi problemami wykryto bowiem dużą koncentracje charakterystycznego DNA. Udało się także zaobserwować, że zakażone Actinomyces aktywniej atakowały dziąsła i unikały ataku leukocytów. Ponadto pasożytnicza bakteria wydaje się w jakiś sposób uodparniać bakterię – żywiciela na antybiotyki.
 

McLean przypuszcza, że A. odontolyticus to nie jedyny żywiciel nowo odkrytej bakterii. Niewykluczone jest także istnienie innych małych bakteryjnych pasożytów.


PAP