Za przyjęciem ustawy bez poprawek opowiedziało się 55 senatorów; przeciw - 23, nikt się nie wstrzymał.

 

Chwilę wcześniej Senat opowiedział się przeciw wnioskowi mniejszości o odrzucenie ustawy w całości. Zgłosiła go senator PO Barbara Borys-Damięcka. Jej propozycję poparło 22 senatorów, 55 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

 

Krytyka nowych rozwiązań

 

Przyjęcie ustawy bez poprawek rekomendowała senacka komisja kultury, na wniosek senatora PiS Jana Marii Jackowskiego. Przekonywał on w czwartkowej debacie, że wprowadzenie nowej ustawy ma na celu odpolitycznienie mediów oraz poprawę ich sytuacji finansowej.

 

Nowe rozwiązania krytykowała Borys-Damięcka. Wskazywała m.in., że ustawa nie powinna zawierać nazwy "media narodowe". - Nie ma żadnego uzasadnienia, w żadnym kontekście, dla używania tej nazwy. To nie jest ani ustawa, ani problem narodowy; to jest ustawa, która mówi o mediach publicznych i taki tytuł powinna mieć (...), chyba że ta ustawa w swoim kolejnym kroku ma dokonać także zamachu na media komercyjne - mówiła.

 

Przyjęcie ustawy bez poprawek spowodowało, że Senat nie przystąpił do głosowania nad propozycjami zmian zgłoszonymi w czwartkowej debacie.

 

Poprawki senatorów PO zakładały m.in., by: do listy osób, które nie mogą zasiadać w RMN, dopisać posłów i senatorów; RMN nazywała się "Rada Mediów Publicznych"; Senat mógł uczestniczyć w wyborze składu RMN; w Radzie zasiadało sześć osób, a dodatkową osobą był obywatel wybierany w drodze losowania przeprowadzanego przez KRRiT.

 

Zgodnie z ustawą, RMN ma liczyć pięciu członków, z których trzech ma powoływać Sejm, a dwóch - prezydent. Ich kadencja ma trwać 6 lat.

 

Kandydatów (po dwóch na każde miejsce) na członków Rady powoływanych przez prezydenta przedstawiać mają dwa największe kluby opozycyjne. Jeśli któryś z nich z tego nie skorzysta - prawo do zgłoszenia kandydatów przechodzi na kolejny pod względem liczebności klub.

 

Ustawa - od momentu powołania RMN - znosi podległość władz TVP i PR wobec ministra skarbu, co wprowadziła tzw. mała nowela medialna z grudnia 2015 r.

 

Nowe przepisy - tydzień po ogłoszeniu

 

Nowe przepisy mają wejść w życie w ciągu siedmiu dni od ogłoszenia. Jednocześnie - z dniem ogłoszenia ustawy - usunięty zostanie termin obowiązywania "małej" noweli medialnej do 30 czerwca.

 

W minionąśrodę wiceminister kultury, pełnomocnik rządu ds. reformy mediów publicznych Krzysztof Czabański powiedział dziennikarzom, że Rada Mediów Narodowych "prawdopodobnie we wrześniu ukonstytuuje się ostatecznie i będzie mogła zacząć działać".

 

Podczas czwartkowej debaty w Senacie Czabański oświadczył: "Jeżeli chodzi o ewentualny wybór nowych władz spółek, ponieważ te władze spółek, a zwłaszcza zarządy były w trybie niekonkursowym powoływane przez ministra skarbu po tej nowelizacji grudniowej (tzw. mała ustawa medialna - red.), to ja osobiście, ale to nie jest ani pogląd autorów ustawy, ani pogląd rządu, tylko jako pełnomocnik rządu mogę powiedzieć, że będę namawiał RMN, jak ona powstanie, do tego, żeby po pewnym czasie, czyli powiedzmy po paru miesiącach, z końcem roku, na przełomie '16 i '17 roku, zastanowić się nad przeprowadzeniem konkursów na członków zarządu radia i telewizji i regionalnych stacji radiowych".

 

- W PAP prezes pochodzi z konkursu, wyłoniony został wiosną tego roku, więc tu nie miałoby to sensu. Ale to będzie tylko moja rada, czy propozycja dla tej Rady, ale jak to się skończy, to tego nie wiem, bo to RMN będzie decydować - wskazał.

 

PAP