86-letnia kobieta zamordowana 24 maja w Jawtach Wielkich została uduszona, a 61-letni mężczyzna wykrwawił się. Zadano mu 17 ciosów nożem. Zwłoki odkryli sąsiedzi. 


Sąsiedzi mówią, że rodzina była bardzo spokojna. Matka i syn zajmowali się pracą na roli. Nie byli majętni, ale to rabunek mógł być motywem morderstwa. Z relacji sąsiadów wynika, że w domu panował bałagan, jakby ktoś powyrzucał wszystko z szaf w poszukiwaniu kosztowności.

 

Prokuratura nie ujawnia motywów


W czwartek około godz. 6:00 w Iławie zatrzymano 18-letniego mężczyznę podejrzewanego o popełnienie zabójstwa. - Jesteśmy pewni, że to on popełnił tę zbrodnię - powiedział radiu Olsztyn Jan Wierzbicki, szef Prokuratury Rejonowej w Iławie. Zatrzymany przyznał się do popełnienia podwójnego zabójstwa i złożył obszerne wyjaśnienia.

 


18-latek miał podczas wizji lokalnej, która miała miejsce w Jawtach, dokładnie opisać, jak wszedł na posesję z nożem w ręku. Mężczyzna, który pochodzi z tej samej okolicy, co ofiary, znał je osobiście. Prokuratura nie ujawnia jednak na razie motywów sprawcy.


Tomaszowi B. grozi nawet dożywocie.

 

ro.com.pl, polsatnews.pl