Zdaniem europosła, jeśli sam premier Wielkiej Brytanii nie poda się do dymisji "to zostanie do tego przymuszony". - Pytanie tylko, czy następcy będą lepsi - dodał Lewandowski.


Lewandowski podkreślił, że wieczorem "zasypiał spokojny w świetle sondaży". - Okazały się mylące, zwłaszcza przy wysokiej frekwencji, która miała działać na korzyść pozostania w Unii Europejskiej. Wyszło na jaw, do jakiego stopnia udało się obudzić lęki wbrew rozumowi - zaznaczył europoseł.


"Polski imigrant został przedstawiony jako pasożyt"


- Znowu bohaterem negatywnym był polski imigrant, który pracuje, dokłada się do systemu podatkowego, a został przedstawiony jako pasożyt - zauważył Lewandowski.


Europoseł wyjaśnił, że of wielu lat uprawiono "czarną opowieść o UE, która rzekomo od lat dławi wolność, chociaż Anglicy są poza Schengen i poza ustaleniami wspólnoty, Europy, która dużo kosztuje". 

 

- A ja wiem najlepiej jak oszukiwano społeczeństwo, bo znam się trochę na budżecie i wiem, że oni mają znacznie korzystniejszą pozycję niż ubożsi Włosi, nie mówiąc o Francuzach czy Niemcach. Było w tym wiele nieprawdy i sztucznie wywołanego lęki, który wygrał z rozumem – tłumaczył Lewandowski.


"Udało się wytworzyć strach"


Zapytany przez Martę Kurzyńską o odpowiedzialnych za wywołanie strachu w Brytyjczykach, Lewandowski wskazał przede wszystkim Nigela Farage’a, lidera Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa i eurodeputowanego. 

 

- W ludziach udało się wytworzyć strach, że Unia Europejska jest winna imigracji. Anglia jest wielką potęgą postkolonialną, przybyszy z dawnych rejonów Commonwealth’u jest dużo więcej niż ze wschodniej Europy, którzy przyjeżdżają do pracy - podkreślił europoseł.


Dodał, że odpowiedzialna jest także prasa należąca do medialnego potentata Ruperta Murdocha, która wpływała na opinię głównie starszych ludzi. Lewandowski podkreślił, że Murdoch to Australijczyk, który "obrał sobie za cel zeszpecenie Unii Europejskiej w oczach Anglików i to mu się udało".


"Rykoszetem oberwiemy my, Polacy"


- Chciałbym, żeby - skoro tak wybrali - poznali smak i rzeczywiste koszty swojego wyboru. Koszty będą i spadną na nich – powiedział Lewandowski. - Szkoda Europy, która się świeżo wylizała z kryzysu. Rykoszetem oberwiemy my, Polacy - dodał europoseł.


Jak zauważył, Wielka Brytania "uważając się za pępek świata, może już dawno przestała być imperium". - Zostanie małą Anglią, a nie Wielką Brytanią, bo Anglicy wybrali Brexit, ale Szkoci i Irlandczycy się z tym nie zgadzają - podkreślił.


Lewandowski zaznaczył, że "Unia dorośnie do nowej sytuacji, ale w sposób niekorzystny dla Polski". - Unia Europejska będzie zwierała szyki wokół strefy euro, a nas tam nie ma. Boję się, że jednym z następstw będzie peryferyzacja Polski, zwłaszcza przy obecnym rządzie, który prowadzi zimną wojnę z instytucjami europejskimi w momencie, kiedy trzeba budować swoją wiarygodność jako partner UE - dodał.

 

Polsat News