- Wyjście Wielkiej Brytanii z UE osłabi Wspólnotę, co wpłynie również na nasz kraj - ocenił Borysow.


Prezydent Bułgarii Rosen Plewnelijew wyraził głębokie ubolewanie z powodu wyników brytyjskiego referendum.


- To zły dzień dla Londynu i brytyjskiej gospodarki. Jest to również zły dzień dla Unii Europejskiej. Dzisiejszy dzień jest znakiem, że lekcje historii nie zostały odrobione; państwo będące symbolem liberalnej demokracji postanowiło się izolować – podkreślił Plewnelijew.


"Zjednoczona Europa powinna patrzeć do przodu"


- Głęboko ubolewam z powodu radości nacjonalistów i populistów na europejskich ulicach, wywołanej wynikiem referendum. Jednak zjednoczona Europa, z Wielką Brytanią lub bez niej, powinna patrzeć do przodu - powiedział szef państwa.


Bułgarski minister spraw zagranicznych Danieł Mitow powiedział, że jest zbyt wcześnie, by mówić o stanowisku zjednoczonej Europy wobec brytyjskiej decyzji. Dyskusja w tej sprawie odbędzie się we wszystkich upoważnionych do tego instytucjach po otrzymaniu odpowiedzi na pytania, na które jeszcze nie mamy odpowiedzi, m.in. czy Wielka Brytania uruchomi art. 50 traktatu lizbońskiego, który dotyczy decyzji państwa członkowskiego o wystąpieniu z UE - podkreślił.

 

PAP