- Olimpijskie zawody nie są dla mnie najważniejszym celem. Rzym ma już 13 miliardów euro długu. Każde miasto-organizator igrzysk zadłużył się po uszy. Tak wielka impreza to przede wszystkim inwestycje budowlane, a nie sportowe. Nasza stolica ma zresztą wiele obiektów, które nie są w dobrym stanie i nikogo to nie interesuje - powiedziała 37-letnia burmistrz z antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd.

 

Za przykład podała Montreal, gospodarza zimowej olimpiady w 1976 roku - pierwotny budżet został przekroczony o blisko 800 procent.

 

Prezes Włoskiego Komitetu Olimpijskiego (CONI) Giovani Malago nie skomentował słów Raggi, ale stwierdził dyplomatycznie, że każda kandydatura sportowa potrzebuje wsparcia miasta i władz. - Wsparcie władz decyduje o tym, czy kandydatura jest bardzo słaba czy nie - podkreśli.

 

Wyboru gospodarza igrzysk 2024 dokonają członkowie MKOl latem 2017 roku w Limie. Oprócz Rzymu na liście kandydatów są trzy miasta: Budapeszt, Paryż i Los Angeles.

 

PAP