U Gabriela w marcu ubiegłego roku lekarze wykryli guza mózgu. Konieczna była ingerencja chirurgiczna, po której na głowie ośmiolatka został szpecący ślad. Ojciec uznał, że blizna może źle wpływać na pewność siebie. Poza tym syn wyznał mu, że z blizną czuje się "jak potwór".

 

Dlatego Josh postanowił działać.

 

Ojciec upodobnił się do syna

 

Ogolił głowę, by dokładnie w miejscu, w którym ośmiolatek ma bliznę, zrobić sobie tatuaż. Identyczny, jak szrama syna.

- Powiedziałem mu, że jeśli ludzie będą drwić, to teraz z nas obu - stwierdził Josh.

 

Poruszająca historia Amerykanina, który w geście miłości wytatuował sobie głowę, szybko trafiła do sieci. A sam Josh dołączył do inicjatywy #BestBaldDad, w ramach której ojcowie dzieci chorujących na nowotwory solidaryzują się z nimi goląc swoje głowy.

 

Tata tatuuje implant słuchowy

 

Historia Josha to nie pierwsza tego typu sytuacja na świecie. Jakiś czas temu internauci poznali Alistaira Campbella z Nowej Zelandii, tatę sześcioletniej Charlotte. Dziewczynka ma problemy ze słuchem i musi korzystać z implantu słuchowego.

 

Alistair także nie chciał, by córka czuła się osamotniona. Również ogolił głowę i zlecił wykonanie tatuaży przypominającego implant przymocowany do skóry głowy jego córki.

 

 

Daily Mail, Today News